Objawienie Matki Bożej w Quito (1610-1634) – ku przemyśleniu!!! MEDALIK ŚW. BENEDYKTA,,Obawiając się o życie wieczne tej siostry, matka Marianna gorąco prosiła Pana Jezusa o uratowanie jej duszy. Zrozumiała wtedy, że jej prośba będzie wysłuchana, jeśli zgodzi się na przeżywanie duchowo pięciu lat kar piekielnych. Sanktuarium określane jest często Jasną Górą Podlasia. W 1944 roku wieże kościoła zniszczyli Niemcy, choć nawa główna przetrwała. Odbudowa trwała do lat 80-tych XX wieku. Koronacji obrazu Matki Boskiej Królowej Młodzieży dokonał w 1985 roku abp Józef Glemp. W Sanktuarium Matki Bożej w Licheniu zostaną oficjalnie przywitane siostry anuncjatki z Żeńskiego Zakonu Maryi Dziewicy. Przyjechały z Francji, by w Licheniu założyć swój pierwszy w Sklep przy Golgocie, tel. (63) 270 71 33. Sklep przy kościele św. Doroty , tel. (63) 270 72 51; (63) 270 82 46. Sklep w Bazylice, tel. (63) 270 83 13. Zapraszamy do zakupów poprzez sklepy internetowe jak i na miejscu w sklepach stacjonarnych Sanktuarium w Licheniu, gdzie czeka na Państwa duży wybór asortymentu oraz miła i profesjonalna W czasie objawień Maryja wzywała do modlitwy, pokuty i przemiany życia oraz poleciła zbierać jałmużny na Msze św. przebłagalne i przenieść obraz w godniejsze miejsce. Ostrzegała też przed zbliżającą się epidemią cholery, która w roku 1852 nawiedziła Wielkopolskę. cud w Parczewie cuda Lubelszczyzna Parczew. W Parczewie wierni gromadzą się przy drzewie, na którym dostrzegli wizerunek Maryi. Kuria nie widzi w tym zjawiska nadprzyrodzonego, ale nie będzie zabraniać modlitw w tym miejscu. Mieszkańcy Parczewa na jednym z drzew dopatrzyli się wizerunku Matki Boskiej. Niektórzy uznali to za objawienie i . Adres: Klasztorna 4, 62-563 Licheń StaryDojazd: Licheń Stary położony jest w województwie wielkopolskim, 16 km od Konina. W Koninie znajduje się dworzec PKP, z którego do Lichenia można dojechać autobusem PKS. Samochodem można wygodnie dotrzeć do sanktuarium licheńskiego autostradą A4. Na terenie sanktuarium znajduje się kilka parkingów, zarówno dla autokarów jak i samochodów 2 lipcaHistoria miejsca: Sanktuarium Matki Bożej Licheńskiej związane jest z objawieniami, które rozpoczęły się w 1813 roku. Wtedy to żołnierz Tomasz Kłossowki, biorący udział w bitwie pod Lipskiem został ranny. Bliski śmierci żołnierz gorliwie modlił się do Matki Bożej, ściskając w rękach medalik, który nosił na szyi i błagał o ocalenie. Wtedy na polu bitwy dostrzegł kobietę w amarantowej sukni z białym orłem na piersi – była to Maryja, która obiecał Tomaszowi, że powróci do domu. Matka Boża poleciła mu jednak, by po powrocie w rodzinne strony odnalazł wizerunek jak najwierniej ją zgodnie z obietnicą daną przez Maryję udało się wrócić do domu. Zamieszkał we wsi Izabelin niedaleko Konina. Przez lata pielgrzymował do wielu miejsc i modlił się pod wieloma wizerunkami Matki Bożej, jednak żaden z nich nie przypomniał mu Maryi, taką jaką zobaczył ją na polu bitwy. W końcu, po 23 latach poszukiwań, dotarł do wsi Lgota pod Częstochową. Zobaczył tam ludzi modlących się pod przydrożną kapliczką. Gdy podszedł bliżej rozpoznał w wiejskim obrazie wizerunek Matki Bożej, którą spotkał w czasie objawienia. Po pozwoleniu właścicieli zabrał obraz i powiesił go w swoim domu. Dopiero po przebyciu ciężkiej choroby w 1844 r. postanowił powiesić obraz w lesie grąblińskim, by w całości wypełnić dane przed laty śmierci Tomasza w 1848 roku Matka Boża, ponownie z wizerunkiem białego orła na piersi, kilkakrotnie ukazała się pasterzowi, Mikołajowi Sikatce. Maryja przekazała Mikołajowie nawoływania do nawrócenia i modlitwy, w szczególności różańcowej. Przepowiedziała także czasy epidemii oraz obiecała Polakom opiekę w najtrudniejszych chwilach. Maryja poleciła również wybudowanie kościoła, w którym miałby być przechowywany jej czasem w okolicy zrobiło się głośno o objawianiach – w końcu usłyszały o nich także władze zaborcze. Zaniepokojone faktem, że widzenia obudzą w Polakach dążenia niepodległościowe, zamknęły Mikołaja w więzieniu. Mimo szykanowania pasterz nie odwołał swoich zeznań, a po wyjściu z więzienia wiódł skromne i pobożne września 1852 roku obraz Matki Bożej przeniesiono z leśnej kapliczki do kaplicy w Licheniu. Następnie przez prawie 150 lat znajdował się w kościele św. Doroty. W 1994 roku ruszyła budowa dzisiejszej bazyliki, która została ukończona w 2004 roku, a 2 lipca 2006 roku przeniesiono obraz Matki Bożej Licheńskiej do bazyliki w święte: W bazylice licheńskiej msze święte odprawiane są od końca listopada do końca kwietnia w dni powszednie o oraz w niedziele i święta o Od maja do 31 października msze sprawowane są od poniedziałku do piątku o (oprócz IX i X), w soboty o oraz w niedziele i święta o Pełny rozkład mszy i nabożeństw znajduje się na stronie internetowej: Pielgrzyma: Na terenie Sanktuarium Matki Bożej Licheńskiej działają aż trzy domy pielgrzyma:1. Dom Pielgrzyma ArkaUl. Klasztorna 462-563 Licheń Starytel. (63) 270 81 62fax (63) 270 83 20e-mail: [email protected] Dom Pielgrzyma Betlejemrecepcja czynna całą dobętel. (+48) 63 270 86 40e-mail: [email protected]3. Dom Pielgrzyma NazaretGrąblin 11662-563 Licheń Starytel. (63) 270 86 80(63) 270 86 85e-mail: [email protected]Bilety: Wejście do sanktuarium Matki Bożej Licheńskiej jest bezpłatne. Dodatkowo płatne jest zwiedzanie z przewodnikiem, cennik znajduje się na stronie: praktyczne: Bramy sanktuarium licheńskiego otwarte są w godzinach sama bazylika otwarta jest dla wiernych od zamykana jest po ostatnim nabożeństwie. Szczegółowe informacje odnośnie dostępności obiektów sanktuarium licheńskiego znajdują się na stronie internetowej: Zdjęcie pochodzi z autorem jest Lech_Darski. Zdjęcie wykorzystano na podstawie licencji Creative Commons Uznanie autorstwa – Na tych samych warunkach Sanktuaria Katedra św. Jana Chrzciciela w TurynieAdres: Piazza San Giovanni, 10122 Torino TO, WłochyDojazd: Najszybciej i najtaniej dostaniemy się do Turynu samolotem. Z Polski na lotnisko Turyn Caselle latają samoloty linii Wizz Air. Z lotniska do centrum Turynu możemy dojechać pociągiem linii ... Sanktuarium Matki Bożej FatimskiejAdres: 2495-401 Fatima, PortugaliaDojazd: Fatima znajduje się 125 km od Lizbony. Do stolicy Portugalii lata z Polski wiele tanich linii lotniczych takich jak Wizz Air czy Ryanair. Z Lizbony najłatwiej dostać się do Fatimy autobusem międzymiastowym... Opactwo Matki Bożej w MontserratAdres: 08199 Montserrat, Barcelona, HiszpaniaDojazd: Montserrat znajduje się zaledwie 40 km od Barcelony. Najłatwiej dojechać tam pociągiem linii R5. Pociąg linii R5 w kierunku Manresa wyjeżdża ze stacji Barcelona Plaça Espanya, a po godzinie doje... Kaplica Matki Bożej Ostrobramskiej w WilnieAdres: Aušros Vartų g. 14, Vilnius 01303, LitwaDojazd: Do Wilna z wielu miast Polski jeżdżą autobusy, ich ceny zaczynają się już od kilkunastu złotych. Z Warszawy do stolicy Litwy jedzie się ok. 9 godzin. Do Wilna można także łatwo dojechać samoch... Sanktuarium Matki Bożej GietrzwałdzkiejAdres: Kościelna 4, 11-036 GietrzwałdDojazd: Gietrzwałd leży w połowie drogi pomiędzy Olkuszem a Ostródą. Łatwo dojedziemy tam zarówno z Olkusza jak i Ostródy – z obu tych miast do Gietrzwałdu kursują prywatne 8 wrześniaHistoria miejs... Bazylika Świętego Oblicza w ManoppelloAdres: Via del Santuario 65024 Manoppello WłochyDojazd: Manoppello znajduje się tylko 30 km od Pescary, popularnego wakacyjnego kurortu. Do Manoppello najszybciej dostaniemy się lecąc samolotem do Pescary (trasa obsługiwana jest przez tanie linie ... Bazylika Świętego Krzyża z Jerozolimy w RzymieAdres: Piazza di S. Croce in Gerusalemme, 00185 Roma RM, WłochyDojazd: Z Polski lata do Rzymu wiele bezpośrednich samolotów tanich linii lotniczych, takich jak Ryanair czy Wizz Air. Z lotniska Rzym-Ciampino do Rzymu dojedziemy pociągiem FL4 w kier... Modlitewnik Zobacz więcej Początki sanktuarium licheńskiego owiane są legendą. Podobno zaczynają się od wizji, jaką ranny żołnierz, Tomasz Kłossowski miał na polu bitwy pod Lipskiem w 1813. Następnie objawień w Lesie Grąblińskim niedaleko Lichenia doświadczył miejscowy pasterz – Mikołaj Sikatka. Na ile legendy o objawieniach licheńskich można traktować jako zapis historyczny? Myślę, że najlepiej spojrzeć na nie jako przejaw wierzeń i tęsknot społeczeństwa polskiego pod zaborami. To, jak interpretowano rzeczywistość, również jest częścią naszej historii. Jeśli szukasz więcej informacji i ciekawostek historycznych, sprawdź także zebrane w tym miejscu artykuły o religii chrześcijańskiej. Objawienia i początki sanktuarium Licheń Stary - historia miejscowości Licheń Stary leży we wschodniej części województwa wielkopolskiego nad Jeziorem Licheńskim. Najbliższym miastem jest Konin. Na obszarze tych ziem odkryto ślady osadnictwa przynajmniej od czasów kultury przeworskiej. Przebiegał tędy słynny szlak bursztynowy. Prawdopodobnie istniało też jakieś miejsce kultu. Legenda głosi, że z kamieni wziętych z ołtarza boga Licho zrobiono krzyż kamienny. Nie wiadomo, ile jest w tym prawdy. Krzyż romański istnieje do dziś, wykonany został w 1151 roku na polecenie wojewody konińskiego Piotra Włostowica, wiernego palatyna i przyjaciela Bolesława Krzywoustego. (por. Durydiwka M., 2014: s. 45) W epoce nowożytnej, do czasów potopu szwedzkiego miejscowość posiadała prawa miejskie. W 1655 r. została doszczętnie zniszczona, a mieszkańcy wymordowani. W XIX wieku Licheń od dawna był wsią. Przechodził kolejno w posiadanie kilku rodów szlacheckich. Jednak historia samego sanktuarium zaczyna się zupełnie gdzie indziej... Tomasz Kłossowski – objawienie na polu bitwy Tomasz Kłossowski (ur. 1780) należał do zubożałej szlachty. Stracił majątek w jednym z wczesnych powstań przeciw zaborcom. Służył w armii napoleońskiej. Według tradycji miał uczestniczyć w 1813 roku w bitwie pod Lipskiem, gdzie został poważnie ranny. Bał się, że to jego ostatnie chwile, kiedy zobaczył zbliżającą się postać kobiecą, w amarantowej sukni i ze znakiem białego orła na piersi. Jako pobożny katolik rozpoznał w niej Matkę Bożą. Obiecała mu, że przeżyje, tylko musi odnaleźć jej najwierniejszy wizerunek. (Spiss M., 2007:s. 65; Durydiwka M.: s. 45) Po wojnie został kowalem. Nie zapomniał też o swojej obietnicy. Zaczął poszukiwania obrazu Madonny z orzełkiem na piersi i w koronie na głowie. Znalazł go dopiero 36 lat później, kiedy wracał z pielgrzymki do Częstochowy. We wsi Lgota (dziś powiat kłobucki) obraz wisiał w przydrożnej kapliczce. Za zgodą właściciela zabrał go do domu. W 1844 roku przeszedł ciężką chorobę, po której powiesił obraz w kapliczce w lesie grąblińskim, żeby umożliwić kult również okolicznym mieszkańcom. Zmarł w 1848 roku. W tym miejscu wątek opowieści przejmuje inna postać związana z licheńską legendą – pasterz Mikołaj Sikatka. Mikołaj Sikatka – wizja odrodzenia Polski Mikołaj Sikatka (ur. 1787) był pasterzem w gospodarstwie Jana Pachlika w Grąblinie. Chociaż wiele różniło go od Kłossowskiego, to obaj mieli duże nabożeństwo do Maryi. Sikatka opiekował się obrazem w lesie grąblińskim. W latach 1850-52 miał doświadczyć objawień maryjnych, z których dowiedział się o ważnych przyszłych wydarzeniach. Chociaż objawienia Sikatki nie zostały oficjalnie uznane przez Kościół, to stanowią ważną część legendy licheńskiej. Mikołaj Sikatka otrzymał informację, że wkrótce nadejdzie epidemia cholery, Maryja zapewniła jednak, że każdy, kto jej zaufa, może mieć nadzieję na ocalenie. Poza tym, jak w wielu relacjach z objawień maryjnych i tu znalazło się nawoływanie do modlitwy – szczególnie różańcowej. W objawieniach była też przekazana wiadomość o odrodzeniu niepodległej Polski. To, jak również obecność białego orła na obrazie, zaniepokoiło władze carskie. Z braku innego winnego zaaresztowano Sikatkę, który przesiedział w więzieniu dwa lata. Był torturowany i próbowano go zmusić do zmiany zeznań, ale nie ugiął się. Wyszedł dzięki wystawionemu przez miejscowego lekarza fałszywemu zaświadczeniu o chorobie psychicznej. Mikołaj Sikatka zmarł w 1857 roku. Wybuch epidemii w 1852 roku sprawił, że coraz więcej osób zaczęło wierzyć w opowieści Sikatki. W tym czasie obraz przeniesiono do kaplicy cmentarnej w Licheniu, żeby zabezpieczyć go przed wandalami. W 1858 roku natomiast przeniesiono go do kościoła św. Doroty. (Durydiwka M.: s. 46), który do 2006 roku był główną świątynią licheńskiego sanktuarium. Od kościoła do bazyliki Dwie historie jednego obrazu Od czasu objawień miejsce stało się celem pielgrzymek. Sanktuarium licheńskie jest bardzo charakterystyczne dla polskiej pobożności. Kiedy czytamy o historii Lourdes czy Fatimy lub innych znanych sanktuariów, to w pierwszej kolejności wiadomość przekazana w objawieniach jest kierowana do całego świata lub regionu (por. też objawienia w Kibeho czy objawienia amsterdamskie). Tutaj cała legenda jest ściśle związana z próbą odzyskania przez Polskę niepodległości. Matka Boża nie objawia się dzieciom czy wiejskim dziewczynom. Pierwszy widzi ją na polu bitwy żołnierz napoleoński. To on jest inicjatorem lokalnego kultu. Charakterystyczny jest też wygląd Madonny, której głównym atrybutem jest biały orzeł na piersi (czy jak określają to niektórzy autorzy „tulonym do piersi” - por. Spiss M.: s. 65). Obraz ma też drugą, bardziej ludową i bardziej tradycyjną historię. Ubogi pasterz widuje Madonnę, która ostrzega go przed zarazą. Kiedy jej ostrzeżenie się spełnia, w okolicy zaczyna się upowszechniać kult obrazu. Chociaż w tej drugiej historii też nie zabrakło wątku związanego z dziejami Polski. Razem dwie opowieści tworzą spójną, choć bardzo zróżnicowaną narrację. W warunkach zaborów przemawiały do wyobraźni polskiej inteligencji i szlachty oraz do uczuć religijnych polskiego ludu. A może zainteresuje cię także ten artykuł na temat Pani Wszystkich Narodów? Popularność Lichenia w XX wieku Po odzyskaniu niepodległości w 1919 roku sanktuarium nadal funkcjonowało, chociaż nie cieszyło się taką popularnością jak np. Częstochowa. Trzeba pamiętać, że okres końca XIX i początku XX wieku był dla Kościoła Katolickiego czasem rozwoju pobożności maryjnej wspieranej przez Watykan. (Kumor B., 2001: s. 98) To odbijało się na praktykach religijnych w Licheniu i innych podobnych ośrodkach. Fontanna anioła w parku licheńskim jest jednym z najnowszych atrakcji sanktuarium - fot. domena publiczna W czasie II wojny światowej sanktuarium zostało splądrowane, a obraz został ukryty przez mieszkańców w pobliskim majątku szlacheckim w Malińcu. Po wojnie co prawda zapanował pokój, ale dla katolików w Polsce nie był to łatwy czas. Kraj dostał się w strefę wpływów Związku Radzieckiego i ideologii komunistycznej. Do 1947 roku władze nie interesowały się specjalnie kościołem. (Kumor B.: s. 476) Jednak było wiadomo, że prędzej czy później musi dojść do spięcia. Obie strony były sobie wrogie ideologicznie. Obie reprezentowały siłę wykraczającą poza lokalną politykę. Szczególnie niebezpieczny dla katolików był okres stalinowski. Trudne czasy nierzadko okazują całkiem owocne dla miejsc, które ludzie traktują jako ostoję wyznawanych wartości. Tak było też z Licheniem. W 1949 roku opiekę nad sanktuarium objął zakon księży marianów. W 1967 roku obraz został koronowany przez ówczesnego prymasa kard. Wyszyńskiego. (Durydiwka M.: s. 47) Ośrodek znów stał się symbolem patriotyczno-religijnego oporu. W latach 1976-85 wzniesiono Kalwarię (górę nawiązującą do biblijnej golgoty) z kaplicami, drogą krzyżową i źródełkiem, podobno o uzdrawiających właściwościach. Dzięki temu coraz prężniej zaczęła się tu rozwijać również turystyka sakralna. Budowa i popularność bazyliki W 1994 roku rozpoczęła się budowa kościoła wotywnego na 2000 rok. Jest to trzeci kościół jubileuszowy w Polsce, obok kościoła Opatrzności Bożej w Wilanowie i kościoła Miłosierdzia Bożego w krakowskich Łagiewnikach. W 2004 roku kościół został uroczyście poświęcony, w 2005 roku otrzymał tytuł bazyliki mniejszej, a rok później przeniesiono tu obraz Matki Boskiej Bolesnej, zwanej też Licheńską. (Durydiwka M.: s. 48) Budowa bazyliki, po wybudowaniu innych obiektów turystyki sakralnej (Kalwaria, droga krzyżowa i kaplice w lesie grąblińskim) Licheń stał się jednym z najczęściej odwiedzanych sanktuariów w Polsce. Przyjeżdżają tu nie tylko wierni katoliccy. Świątynia, której projekt architektoniczny i zastosowane materiały budzą kontrowersje wśród architektów i historyków sztuki, przyciąga również ciekawskich turystów. Jest warta zobaczenia chociażby ze względu na te kontrowersje. Poza tym jest to obecnie największy kościół w Polsce. Kompleks architektoniczno-urbanistyczno-ogrodowy w Licheniu jest znakiem swoich czasów. Połączeniem parku tematycznego i miejsca kultu, z patriotyczną historią w tle. A wszystko zaczęło się od powstańczej legendy i leśnej kapliczki... Autor: Ludwika Wykurz Bibliografia: Małgorzata Durydiwka, Funkcja turystyczna Lichenia Starego, czyli od miejsca kultu o znaczeniu lokalnym do nowej przestrzeni turystyczno-sakralnej, w: Peregrinus Cracoviensis 2014, 25 (2), Maria Spiss, Objawienia maryjne w Polsce, Kraków 2007 Bolesław Kumor, Historia Kościoła, t. VIII: Czasy najnowsze. 1914-1992, Lublin 2001 Czy ten artykuł był dla Ciebie pomocny? Dla 100,0% czytelników artykuł okazał się być pomocny W Polsce jest przynajmniej siedem miejsc, w których ukazała się Maryja. Nie wszystkie objawienia są oficjalnie potwierdzone przez Watykan, ale we wszystkich kult zyskał aprobatę Matki Bożej w życiu duchowym Polaków jest tak oczywiste, że wręcz przysłowiowe. Od Bałtyku po Tatry niemal co krok spotykamy mniejsze lub większe sanktuaria maryjne, w których od wieków ludzie doznają szczególnych łask, modląc się przed cudownym obrazem lub figurą Najświętszej Panny. Warto jednak wiedzieć, że historia niektórych z tych miejsc zaczęła się nie od wizerunku, który zyskał popularność wśród wiernych, ale od ukazania się samej Polsce jest takich miejsc przynajmniej siedem. I choć nie wszystkie objawienia zostały oficjalnie potwierdzone przez Stolicę Apostolską, to jednak rozwijający się tam kult za każdym razem zyskiwał aprobatę miejscowego biskupa. Aprobata taka oznacza, że jeśli nawet fakt objawienia się Matki Bożej nie jest w danym wypadku pewny, to przynajmniej prawdopodobny, a towarzyszące mu wydarzenia wyraźnie wskazują na Bożą interwencję w historię konkretnych Miejsca objawień Maryi w PolsceObjawienia w Janowie Lubelskim (koło Kraśnika)Na początku listopada 1645 r. Wojciech Boski, bednarz ze wsi Ruda, szedł na jutrznię do kościoła w Białej. Po drodze ukazała mu się Maryja trzymająca w rękach dwie płonące świece. Towarzyszyli jej dwaj aniołowie. Prosiła, by na tym miejscu uwielbiano Boga przez Jej wstawiennictwo. Widzenie powtórzyło się jeszcze 8 grudnia. Miejscowy proboszcz początkowo potraktował relacje Wojciecha Boskiego z rezerwą. W tym samym czasie mieszkańcy Janowa postawili w miejscu objawień kapliczkę i zaczęli gromadzić się tam na modlitwę. W następnym roku dwaj rybacy łowiący nocą ryby w stawie nieopodal Rudy zobaczyli na miejscu uprzednich objawień procesję tej sytuacji proboszcz zawiadomił biskupa, biskup przysłał specjalną komisję, komisja zbadała sprawę i uznała Boże działanie, zalecając postawić w tym miejscu krzyż. Krzyż postawiono, a mieszkańcy Janowa mogli podziwiać bijącą od niego nadzwyczajną jasność. Niedługo potem państwo Zamoyscy ufundowali kościół oraz klasztor i przekazali je dominikanom. W kościele umieścili obraz Matki Bożej, który do dziś można tam podziwiać. Po kasacie zakonu w ramach represji po upadku powstania styczniowego kościołem zajęli się księża diecezjalni i tak jest do w Płonce Kościelnej (koło Białegostoku)W Płonce najpierw był obraz. Zwróciła nań uwagę sama Maryja, która dwukrotnie prosiła, by czczono ją w tym wizerunku. Swoją prośbę przekazała córce biednej wdowy, osiemnastoletniej Katarzynie, która była służącą u miejscowej szlachty. Ukazała jej się dwa razy w roku 1673, trzymając w dłoniach krzyż i Pismo Święte. Również Katarzynie z początku nie bardzo chciano wierzyć, ale już niebawem mieszkańcy Płonki dostrzegli jasność nocamiotaczającą obraz w ich parafialnym z ołtarza miała wydobywać się piękna woń i słychać było bicie dzwonów, choć te na kościelnej wieży trwały w bezruchu. Przy obrazie zaczęło dochodzić do uzdrowień. Wystarczyło pięć lat, by ich prawdziwość została potwierdzona dekretem biskupim, który jednocześnie zezwolił na publiczny kult tutejszego wizerunku Maryi Wniebowziętej. Podobnie jak w Janowie, Maryja nie składała tu żadnych szczególnych obietnic. Prosiła tylko o modlitwę. Cuda zaczęły dziać się niejako przy w Matemblewie (Gdańsk)Dziś Matemblewo to obrzeża Trójmiasta, a dokładniej gdańskiej dzielnicy Brętowo. W drugiej połowie XVIII w. był to jednak środek lasu, przez który prowadziła do miasta droga z odległej o 10 kilometrów wioski o nazwie Matarnia. Pewnej zimowej nocy, podczas zamieci stolarz z Matarni wyruszył pieszo do Gdańska, by sprowadzić lekarza do swojej oczekującej rozwiązania żony, której zdrowie nagle bardzo się pogorszyło. Mróz i zamieć nie pozwoliły mu dotrzeć do celu. W pewnym momencie wycieńczony wędrówką w okropnych warunkach upadł na ziemię i zamarzając, ostatkiem sił modlił się o ocalenie dla żony i miała ukazać mu się brzemienna Pani niezwykłej urody, która powiedziała, że żona stolarza szczęśliwie urodziła już dziecko, a jemu samemu poleciła wracać do domu. Dotarł tam ostatkiem sił, przekonując się, że brzemienna Pani miała rację. Cystersi z pobliskiej Oliwy okazali się ludźmi nieco większej wiary niż proboszczowie z Janowa i Płonki i niedługo po tym, jak poznali historię stolarza, ustawili w matemblewskim lesie figurę Matki Bożej. Do dziś mieszkanki Trójmiasta i okolic skutecznie upraszają tam dar poczęcia i szczęśliwego w LicheniuNajpierw Maryja ukazała się w 1813 r. rannemu w bitwie pod Lipskiem żołnierzowi Tomaszowi Kłosowskiemu. Obiecała mu wówczas ocalenie życia i powrót w rodzinne strony oraz poleciła odnaleźć swój wizerunek, który ujrzał podczas widzenia. Tomasz ocalał, powrócił i prośbę Matki Bożej wykonał, umieszczając obraz w kapliczce na drzewie. Przy tym właśnie drzewie niecałe czterdzieści lat później Maryja ukazała się biednemu pasterzowi Mikołajowi Sikatce. Prosiła o przeniesienie wizerunku w godniejsze miejsce i wzywała do modlitwy i oczywiście nie uwierzono, póki nie nadeszła zapowiedziana przez Maryję epidemia cholery. Dopiero wówczas okoliczni mieszkańcy przekonali się, że – zgodnie ze słowami Maryi przekazanymi przez Sikatkę – modlitwa przy jej cudownym wizerunku przynosi uzdrowienie i ratunek. Z powodu licznych uzdrowień biskup kaliski zdecydował o przeniesieniu obrazu do kościoła św. Doroty w Licheniu. Dziś stoi tu największy kościół w Polsce, a sanktuarium odwiedzają rzesze na Wiktorówkach (Zakopane)W Tatrach Maryja objawiła się Marysi Murzańskiej w 1860 r. Kilkunastoletnia pasterka, która wypasała swoje stado na Rusinowej Polanie, w poszukiwaniu zagubionych owiec zeszła do lasu należącego do Wiktorówek. Tam spotkała Piękną Panią, która obiecała jej odnalezienie owiec i prosiła o przekazanie dorosłym zachęty do nawrócenia i z pasterzy, któremu Marysia opowiedziała o spotkaniu z Panią przybił tu na świerku obrazek Matki Bożej. Niedługo potem wybudowano w miejscu objawienia niewielką kapliczkę. Przez pół wieku modlili się w niej jedynie drwale i pasterze. Z czasem zaczęli przybywać do Królowej Tatr również pielgrzymi. W rozbudowanej z czasem kaplicy od 1958 r. dominikanie prowadzą duszpasterstwo w Gietrzwałdzie WarmińskimJuż w XVI w. w miejscowym kościele czczono obraz Matki Bożej Królowej Niebios i Pani Aniołów. Jednak prawdziwego znaczenia Gietrzwałd nabrał w 1877 r., gdy Maryja objawiła się tutaj 13-letniej Justynie Szafrańskiej i 12-letniej Basi Samulowskiej. Najświętsza Maryja Panna Niepokalanie Poczęta – jak sama się przedstawiła – ukazywała się w Gietrzwałdzie 160 razy w ciągu trzech miesięcy. Polecała codzienną modlitwę różańcową i prosiła o wystawienie kapliczki z jej figurą oraz murowanego krzyża. Przypominała jednocześnie, że najważniejsza jest msza jest też to, że na terenie zaboru, gdzie miejscową ludność poddawano przymusowej germanizacji, Maryja rozmawiała z dziewczynkami po polsku. To prawdopodobnie zachęciło miejscowego proboszcza, by małe wizjonerki prosiły o zadawanie Maryi pytań o przyszłość ojczyzny i Kościoła. W odpowiedzi Matka Boża wskazywała na zależność między losami Polski a nawróceniem jej mieszkańców i wzywała do powierzania jej wszystkich spraw przez także:Gietrzwałd. Jedyne w Polsce objawienia maryjne uznane przez KościółObjawienia na Siekierkach (Warszawa)W maju 1943 r. na warszawskich Siekierkach Maryja miała po raz pierwszy ukazać się 7-letniej wówczas Władzi. Objawienia trwały do roku 1945, również w czasie Powstania Warszawskiego, a potem powtórzyły się jeszcze dwukrotnie w 1949 r. Maryja nie tylko wzywała tu do modlitwy, ale i sama jej uczyła. Podała małej wizjonerce tekst koronki i litanii, a nawet uczyła ją śpiewać pieśń ku swojej szeregu powtarzających się objawień pozwoliła się poznać jako czuła Matka zatroskana o każde ze swoich dzieci, współczująca z ludzkimi nieszczęściami i obawami wśród wojennej zawieruchy. Szczególnie mocno wzywała do ufności Bogu i zawierzenia się Jej matczynej opiece. Tu także powracało wołanie o nawrócenie ludzkich także:To objawienie Maryi w Egipcie oglądało co najmniej ćwierć miliona osóbCzytaj także:Światło z tabernakulum, zapach grzechów i mówiąca Maryja. Objawienia z AkitaCzytaj także:ABC objawień fatimskich. Co każdy katolik powinien wiedzieć Naznaczone cudami dzieje sanktuariów w Polsce nierzadko zawierają relacje o objawieniach Matki Bożej. Autentyczność tych fenomenów została potwierdzona przez Kościół jedynie w przypadku Gietrzwałdu Warmińskiego. W pozostałych miejscach kultu lokalni biskupi zgodzili się na modlitwy lub wzniesienie świątyni, bez orzekania o prawdziwości objawień Gietrzwałd Warmiński W 1877 r. w pobliżu sanktuarium, w którym od XVI w. czczono wizerunek Matki Bożej Królowej Niebios, Pani Aniołów, Maryja, objawiła się dwóm dziewczynkom: Justynie Szafrańskiej (13 lat) i Barbarze Samulowskiej (12 lat). Przedstawiła im się jako Najświętsza Maryja Panna Niepokalanie Poczęta. Ukazywała się przez trzy miesiące (w sumie sto sześćdziesiąt razy), zachęcała do codziennej modlitwy różańcowej i prosiła o wybudowanie kapliczki z Jej figurą. Na polecenie miejscowego proboszcza dziewczynki zadawały Matce Bożej pytania o przyszłość Polski i polskiego Kościoła oraz przekazywały prośby ludzi licznie gromadzących się na miejscu objawień. Najczęstszą odpowiedzią Maryi było wezwanie do powierzania Jej wszystkich spraw poprzez różaniec. Napominała też mieszkańców wioski. Podczas jednego z objawień Maryja pobłogosławiła źródełko, znajdujące się w pobliżu kościoła. Stało się ono miejscem licznych uzdrowień. Ponieważ objawienie miało miejsce w okresie zaborów, na terenie objętym germanizacją, niezwykle istotny był fakt, że Matka Boża rozmawiała z dziewczynkami po polsku — interpretowano to jako wsparcie dla dążeń niepodległościowych. Janów Lubelski Pierwsze objawienie miało miejsce 2 listopada 1645 r. W drodze do kościoła bednarz Wojciech Boski ujrzał postać Matki Bożej, w asyście dwóch aniołów, trzymającej dwie zapalone świece. Maryja poprosiła o zbudowanie na miejscu objawienia świątyni. Miesiąc później wizja powtórzyła się. Mimo że miejscowy proboszcz nieufnie odnosił się do relacji Wojciecha, okoliczni mieszkańcy postawili wkrótce w tym miejscu figurę i tłumnie gromadzili się na modlitwie. Kilka miesięcy później dwóch innych mieszkańców ujrzało w nocy „procesję jakoby anielską w białych szatach i wielkiej jasności”, której towarzyszyło „śpiewanie jakieś wdzięczne”. W tej sytuacji proboszcz przekazał sprawę ordynariuszowi archidiecezji krakowskiej, na terenie której leżała parafia. Po zbadaniu sprawy biskup zezwolił na wybudowanie w miejscu objawień kaplicy. Po roku drewniana kaplica była już gotowa. Umieszczono w niej, podarowany przez rodzinę Zamoyskich, obraz Matki Bożej Łaskawej. Wieść o objawieniach i cudach doświadczanych przed obrazem przyciągała tak wielu pielgrzymów, że niespełna pół wieku później Zamoyscy ufundowali w tym miejscu murowany kościół wraz z klasztorem, który oddano dominikanom. Płonka Kościelna k. Białegostoku W 1673 r. Maryja dwukrotnie ukazała się tu osiemnastoletniej ubogiej służącej, Katarzynie. Objawiająca się Niewiasta w powłóczystych szatach trzymała w jednej ręce krzyż, a w drugiej książkę. Nawoływała do pokuty, poszanowania dni świętych i oddawania Jej czci w obrazie Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, który znajdował się w płonkowskiej świątyni. Wkrótce po tych wydarzeniach parafianie zaczęli obserwować niezwykłą jasność przy obrazie, słyszeli bicie dzwonów, odczuwali niezwykłą woń płynącą od ołtarza, w którym wisiał obraz. Do Płonki zaczęli przybywać pielgrzymi z różnych stron Polski, Prus, Litwy, Rusi, notowano też liczne uzdrowienia. W 1679 r. miejscowy biskup potwierdził autentyczność cudów i zezwolił na publiczny kult przy obrazie. Prawdopodobnie w tym samym czasie, w odległości ok. pół kilometra od kościoła, wytrysnęło źródełko, które ma cudowne właściwości lecznicze. Matemblewo Początki matemblewskiego Sanktuarium Matki Bożej Brzemiennej związane są z podaniem o objawieniu, które miało miejsce prawdopodobnie w drugiej połowie XVIII w. Pewnego dnia, podczas szalejącej zamieci śnieżnej, miejscowy stolarz musiał udać się do odległego o dziesięć kilometrów Gdańska. Miał sprowadzić lekarza do oczekującej na poród żony, której stan gwałtownie się pogorszył. Mężczyzna zasłabł w drodze. Nie mógł dalej iść, ale zaczął się usilnie modlić o zdrowie dla żony i dziecka. Nagle ujrzał brzemienną Niewiastę, otoczoną niezwykłym światłem, która oznajmiła mu, że żona już szczęśliwie urodziła. Stolarz ostatkiem sił dotarł do domu i rzeczywiście, zastał zdrową żonę z nowonarodzonym synkiem. Wieść o wydarzeniu szybko obiegła okolicę. Na miejsce widzenia licznie przybywały kobiety, które albo nie mogły urodzić dzieci, albo spodziewały się potomstwa. Zgodnie z lokalnym zwyczajem, przynosiły woreczki z ziemią, z której potem powstał tu kopiec. Na jego szczycie cystersi z opactwa w Oliwie wznieśli kapliczkę z figurą Matki Bożej Brzemiennej. Stała się ona ulubionym miejscem zakochanych, narzeczonych i młodych par. Licheń W latach 1850-1852 Matka Boża ukazywała się w lesie w pobliżu Lichenia pasterzowi Mikołajowi Sikatce. Objawienia miały miejsce przy drzewie, na którym zawieszono obraz Matki Bożej w koronie, tulącej białego orła. Wizerunek umieścił tu żołnierz Tomasz Kłosowski — chciał w ten sposób spełnić polecenie Maryi, która objawiła mu się w 1813 r. Teraz Maryja prosiła Mikołaja Sikatkę o przeniesienie Jej obrazu w godniejsze miejsce. Podczas spotkań z pasterzem apelowała do Polaków o nawrócenie i zmianę sposobu życia. Początkowo nikt nie uwierzył Sikatce. Sytuacja zmieniła się, gdy w tym samym roku w okolicy zapanowała — zapowiedziana przez Matkę Bożą — epidemia cholery. Mieszkańcy zaczęli licznie gromadzić się przy obrazie na modlitwie o zdrowie. Świadectwa o licznych uzdrowieniach sprawiły, że biskup kaliski polecił przenieść cudowny obraz do kościoła św. Doroty w Licheniu, gdzie znajduje się do dziś. W 2004 r. poświęcono w Licheniu nową bazylikę, która jest największą świątynią w Polsce. Wiktorówki Historia sanktuarium w tatrzańskich Wiktorówkach rozpoczęła się w 1860 r., gdy pewnego letniego dnia kilkunastoletnia pasterka Marysia Murzańska ujrzała Matkę Bożą. Dziewczynka pasła owce na Rusinowej Polanie, zwanej też Jaworzyną Rusinową. Poszukując zagubionych owiec, weszła do lasu należącego do Wiktorówek, i tam ujrzała świetlistą postać. Piękna Pani obiecała odnalezienie zwierząt. Prosiła też, żeby przekazać dorosłym wezwanie do nawrócenia i pokuty. Natychmiast po zakończeniu objawienia Marysia odnalazła stado. O swoim widzeniu opowiedziała jednemu z pasterzy. Ten na świerku, przy którym miało miejsce objawienie, przybił obrazek Matki Bożej. Mimo że wkrótce zbudowano tu drewnianą kapliczkę, przez pierwszych kilkadziesiąt lat modlili się tutaj tylko okoliczni pasterze i drwale. Pierwsza pielgrzymka przybyła na Wiktorówki dopiero w 1910 r., prawdopodobnie z prośbą o dobrą pogodę. Już wtedy używano nazwy: Matka Boża Królowa Tatr albo Matka Boża Jaworzyńska. Z czasem kaplicę rozbudowano, a Wiktorówki stały się miejscem kultu. Od 1958 r. dominikanie prowadzą tutaj duszpasterstwo turystyczne. oprac. Marta Wielek opr. aw/aw Copyright © by Miesięcznik List 05/2006 < powrót do strony głównej ,,Przepowiednia Matki Bożej Licheńskiej" dodano: 2017-05-04 13:47:34 aktualizacja: 2019-10-04 10:37:26 liczba wyświetleń: 7834 "Ta ziemia będzie przesiąknięta łzami męczenników świętej sprawy. W sercu kraju młodzież legnie na ofiarnym stosie. Niewinne dzieci poginą od miecza. Ci nowi, a nieprzeliczeni męczennicy będą za wami błagać przed tronem sprawiedliwości Boga, gdy będzie bój ostateczny o duszę całego narodu, gdy będzie sąd nad wami. W ogniu długich doświadczeń oczyści się wiara, nie zgaśnie nadzieja, nie ustanie miłość. Będę chodziła między wami, będę was bronić, będę wam pomagać, przez was pomogę światu. Ku zdumieniu wszystkich narodów świata – z Polski wyjdzie nadzieja udręczonej ludzkości." Przepowiednia Licheńska Wszystkie teksty pochodzą z książeczki autorstwa kustosza Sanktuarium ks. Eugeniusza Makulskiego Prawdziwa historia objawień w Licheniu: „ Pierwsze objawienia dotyczące Sanktuarium Maryjnego dotyczyły wojny po Lipskiem 1813 roku. Maryja wówczas ukazał się rannemu żołnierzowi Tomaszowi Kłossowskiemu z Lichenia. Następne objawinia mają miejsce w pobliskim lesie Matka Boża Bolesna Królowa Polski ukazuje się wiele razy pasterzowi Mikołajowi Sikatce. Podczas objawień w lesie grąblińskim wzywa do modlitwy. Maryja zostawia Orędzie dla Polski i Polaków które jak sądzę dziś się wypełnia ostatecznie. Orędzie Matki Bożej Licheńśkiej. Najbardziej podstępne zamiary ciemiężycieli rozbiją się o wasze matki. One dadzą narodowi liczne i bohaterskie dzieci. Te dzieci, w czasie powszechnej pożogi świata, wywalczą wolną ojczyznę. Szatan będzie siał niezgodę pośród braci. Nie zagoją się jeszcze wszystkie rany i nie dorośnie jedno pokolenie, a ziemia, powietrze i morza obleją się krwią tak obfitą, jakiej dotąd nie było. Ta ziemia będzie przesiąknięta łzami męczenników świętej sprawy. W sercu kraju młodzież legnie na ofiarnym stosie. Niewinne dzieci poginą od miecza. Ci nowi, a nieprzeliczeni męczennicy będą za wami błagać przed tronem sprawiedliwości Boga, gdy będzie bój ostateczny o duszę całego narodu, gdy będzie sąd nad wami. W ogniu długich doświadczeń oczyści się wiara, nie zgaśnie nadzieja, nie ustanie miłość. Będę chodziła między wami, będę was bronić, będę wam pomagać, przez was pomogę światu. Ku zdumieniu wszystkich narodów świata – z Polski wyjdzie nadzieja udręczonej ludzkości. Wtedy poruszą się wszystkie serca radością, jakiej nie było przez tysiąc lat. To będzie znak największy dany narodowi, na opamiętanie i ku pokrzepieniu. On was zjednoczy. Wtedy na ten kraj udręczony i upokorzony spłyną łaski wyjątkowe, jakich nie było od tysiąca lat. Młode serca się poruszą. Seminaria duchowne i klasztory będą przepełnione. Polskie serca rozniosą wiarę na Wschód i Zachód, Północ i Południe. Nastanie Boży pokój. Jeśli naród polski poprawi się, będzie pocieszony, ocalony, wywyższony, za przykład dawany innym narodom. Szatan będzie z nim walczył na wszelki sposób, aby nie dopuścić do jego odrodzenia, ale ostateczne zwycięstwo będzie ze mną. Nie dajcie się uwieść piekielnemu smokowi, ale dochowajcie wierności Bogu, ja was swym płaszczem okryję od śmiertelnych nieszczęść. Tego kraju, tego Narodu, ile razy będzie się do mnie uciekał, nigdy nie opuszczę, ale obronię i do swego serca przygarnę [...]. Ja to będę królowała memu Narodowi na wieki [...]. Na tym miejscu będzie zbudowany klasztor, gdzie mi służyć będą moi synowie”. 1813 Na polu bitwy pod Lipskiem Matka Boża ratuje rannego żołnierza - Tomasza Kłossowskiego, kowala z Lichenia, prosząc go, by Jej wizerunek umieścił dla czci publicznej w swych rodzinnych stronach 1818 Senatorska rodzina hrabiów Kwileckich nabywa Licheń 1835 Pożar niszczy plebanię, zabudowania gospodarcze, archiwum parafii 1836 Tomasz Kłossowski znajduje poszukiwany obraz Matki Boskiej na przydrożnym drzewie koło Częstochowy i przynosi go do swej licheńskiej parafii. Pobożny kowal przed śmiercią umieszcza obraz na sośnie w lesie grąblińskim 1845 Hrabina Izabela Kwilecka kładzie kamień węgielny pod budowę nowego kościoła 1850 Matka Boża Bolesna Królowa Polski ukazuje się wiele razy pasterzowi Mikołajowi Sikatce. Podczas objawień w lesie grąblińskim wzywa do modlitwy, szczególnie różańcowej. Zapowiada epidemie i wojny. Prosi, aby kapłani odprawiali Msze św. przebłagalne. Tym, którzy modlić się będą przed Jej wizerunkiem i zmienią życie, daje obietnicę ratunku od śmierci podczas epidemii. Prosi o przeniesienie obrazu z lasu w godniejsze miejsce. Obiecuje wiele łask przybywającym tu pielgrzymom. 1852 W całej Europie i Polsce wybucha epidemia cholery; przed wizerunkiem Matki Bożej w lesie grąblińskim zbierają się tłumy wiernych. 1852 Decyzją ks. Michała Marszewskiego, biskupa diecezji kujawsko-kaliskiej, Cudowny Obraz zostaje przeniesiony do kaplicy w Licheniu. 1858 Biskup Marszewski konsekruje nowy kościół i wnosi doń Cudowny Obraz. 1863 Wybucha powstanie styczniowe, krwawe bitwy nie omijają okolic Lichenia; w kościele św. Doroty odprawiane są Msze św. dla powstańców. 1864 Po upadku powstania styczniowego ks. Florian Kosiński, proboszcz Lichenia, zakrywa na Cudownym Obrazie emblematy patriotyczne. 1872 Ks. Władysław Jankowski dobudowuje do kościoła prezbiterium. 1903 Ks. Stanisław Maniewski buduje w lesie grąblińskim kaplicę. 1921 - 1924 W Licheniu przebywa alumn Stefan Wyszyński - późniejszy kardynał i Prymas Tysiąclecia; za przyczyną Matki Bożej zostaje uzdrowiony. 1929 Gruntowny remont kościoła św. Doroty, w Licheniu działają Bractwo Żywego Różańca, Bractwo św. Doroty, Trzeci Zakon św. Franciszka, Papieskie Dzieło Krzewienia Wiary, straż pożarna, koło gospodyń, drużyna harcerska. 1940 Proboszcz Lichenia, ks. Jan Przydacz, zostaje wywieziony do obozu koncentracyjnego w Dachau; hitlerowcy grabią sanktuarium, palą jego dokumentację, parafianie ratują Cudowny Obraz przed zniszczeniem. 1940 - 1945 Kościół św. Doroty staje się siedzibą obozu Hitlerjugend - młodzieży hitlerowskiej. 1944 Wychowawczyni hitlerowskiej młodzieży strzela do cudownego krzyża i w krótkim czasie po tym ginie. 1945 Wizerunek Matki Boskiej powraca z pobliskiego Malińca do Lichenia. 1949 Zgromadzenie Księży Marianów obejmuje licheńską parafię, pierwszym mariańskim kustoszem Sanktuarium zostaje ks. Józef Glinka MIC, następnie w 1957 r. ks. Kazimierz Oksiutowicz MIC. 1960 Parafię obejmuje ks. Piotr Grochowski MIC i od 1967 r. - ks. Eugeniusz Makulski MIC. 1967 Ks. prymas Stefan Wyszyński koronuje Cudowny Obraz Matki Boskiej Licheńskiej koroną papieską, papież Paweł VI obdarza Sanktuarium przywilejem odpustu zupełnego w każdy dzień roku. Zaloguj się

objawienie matki boskiej w licheniu