Gitara akustyczna jest rodzajem gitary klasycznej. Ten rodzaj gitary pojawił się wskutek zapotrzebowania na wzmocnienie brzmienia gitary grającej w zespole innych instrumentów, choć część osób do grona gitar akustycznych zalicza też wszystkie gitary brzmiące klasycznie w odróżnieniu od gitar elektrycznych. Tak czy inaczej typowa gitara akustyczna różni się od klasycznej budową Bit do nawijania strun gitarowych. Jeśli jesteś osobą, która od lat nie zmieniała strun w swojej gitarze, proszę, zrób to dla nas. Nawet jeśli nie grasz często, warto zmienić struny przynajmniej raz w roku – poczujesz i usłyszysz różnicę. Jeśli posiadasz gitarę z blokowanymi kluczami, wymiana strun gitarowych to pestka. Jednak Tanie Struny do gitary klasycznej Olympia Clear nylon 0280-043 Tylko odbiór osobisty Kęty Możliwa tania wymiana strun w gitarze klasycznej i akustycznej. olx.pl Tanie struny do gitary klasycznej Olympia normal tension Szlifowanie progów w gitarze Warszawa. Każda gitara, która nie jest wyposażona w progi ze stali nierdzewnej, musi mieć regularnie wykonywane szlifowanie progów, pozwalające na ich wyrównanie, obniżenie akcji strun, poprawiające komfort gry i strój. Dotyczy to również fabrycznie nowych gitar, które coraz częściej trafiają w W mnóstwie gitar do nawet 1500zł progi po nabiciu nie widziały dobrego szlifu. Co do mierzenia akcji strun też nie jest jednoznacznie powiedziane, że musi to być na XII progu - Fender np podaje, że na XVII progu, czyli w miejscu łączenia się gryfu z korpusem i podają 2,4 mm dla strun 6-5 i 2 mm dla strun 4-1. W dbaniu o struny samo mycie dłoni nie wystarczy. Bardzo dobrym pomysłem jest wybór specjalnych środków do czyszczenia i konserwacji strun, takie jak na przykład Dunlop Ultraglide 6582 . Środek czyści struny i zostawia na nich specjalną warstwę, która chroni struny przez zabrudzeniami, wydłuża ich żywotność, a także poprawia . Akcja strun to zagadnienie, które w sposób bezpośredni wiąże się z jakością brzmienia oraz komfortem gry na gitarze akustycznej. Wielu z was z pewnością miało do czynienia z instrumentami starymi, znalezionymi gdzieś na strychu czy może otrzymanymi w prezencie od cioci, która nie gra na gitarze już od 20 lat. Struny w takiej gitarze ewidentnie mocno odstają od gryfu, a dociśnięcie którejkolwiek z nich graniczy z cudem nie wspominając już o wydobyciu przyjemnego dla ucha dźwięku. Oznacza to, że akcja strun jest zbyt wysoka. Równie często zdarza się, że struny w gitarze leżą niemal płasko na gryfie. Taki instrument kiedy trącimy struny, brzęczy niemiłosiernie jakby chciał udawać sitar – akcja strun jest zbyt niska. Przypomnijmy zatem: akcja strun to odległość jaka dzieli strunę od gryfu, mierzona zwykle na wysokości dwunastego progu. Akcję mierzy się odrębnie dla każdej ze strun lecz wystarczające jest podanie tego parametru dla dwóch strun skrajnych (w przypadku stroju klasycznego – dla E1 i E6). Do pomiaru można użyć różnych przyrządów pomiarowych, my zalecamy szczelinomierz, taki jaki znajduje zastosowanie w warsztatach samochodowych do pomiaru luzów zaworowych, bo jest łatwo dostępny a pomiar nim jest stosunkowo dokładny. Anthem Najwierniejsze przeniesienie brzmienia Twojej gitary na wzmacniacz gwarantuje tylko elektronika Anthem – połączenie mikrofonu i pickupa Piezo. Dowiedz się więcej… Często w języku potocznym terminy takie jak niska czy wysoka akcja strun są traktowane jako terminy wartościujące. Mówi się, że gitara jest niedobra bo ma wysoką akcję strun albo że warto jakąś gitarę polecić ponieważ ma niską akcję. Nie jest to słuszne, gdyż należy pamiętać, że nie ma jedynego, optymalnego ustawienia akcji, ponieważ jest to kwestia indywidualna i zależna od rodzaju stosowanej techniki, stylu gry, a wreszcie – gustu danego gitarzysty. Pomijamy tu przypadki gitar wadliwych. Niestety, nie każdą gitarę da się ustawić, bywają przypadki źle zbudowanych bądź uszkodzonych instrumentów wymagających nakładu pracy lutnika znacznie przekraczającego opisane w tym artykule proste czynności. Do przypadków wykluczających możliwość ustawienia akcji strun zgodnie z wymaganiami muzyka zalicza się źle nabite lub „wychodzące” z nadmiernie przesuszonego gryfu progi czy też trwale wykrzywiony gryf. Akcja strun wahająca się w przedziale 0,8 do 1,5 mm nad XII progiem preferowana jest przede wszystkim przez gitarzystów grających delikatnie, mało agresywnie artykułujących dźwięki oraz używających techniki tapping. Wysokość ta jest również bardzo komfortowa dla muzyków grających partie solowe powyżej IX progu na gryfie. W przypadku gitarzystów preferujących technikę fingerstyle, która łączy granie melodii, akordów i partii rytmicznych, optymalna akcja strun mieści się w przedziale 1,5 do 2,1 mm. Jeszcze większa odległość między strunami a gryfem, w granicach 2,1 do 3,5 mm nad XII progiem, lubiana jest przez gitarzystów grających z dużą siłą przy użyciu kostki. Początkującym gitarzystom zaleca się akcję strun nie przekraczającą 2 mm nad XII progiem. Taka wysokość zapewnia mniejszy opór stawiany przez struny i zapobiega bolesnemu przeciążaniu kciuka, występującemu dość często u początkujących gitarzystów. Powyższe parametry prosimy traktować orientacyjnie, nie są one w żadnym wypadku obowiązującymi normami. Każdy gitarzysta sam tworzy dla siebie swoje własne „normy”, przez lata doświadczeń, metodą prób i błędów, nabierając dojrzałości pozwalającej mu na dobranie akcji strun optymalnej dla niego i jego muzyki. Akcja strun uwarunkowana jest kilkoma czynnikami: wysokością siodełka (lub progu zerowego), profilem (łukiem) gryfu regulowanym prętem napinającym oraz wysokością podstawka w mostku. Pierwszym z czynników, który ma wpływ na akcję strun jest wysokość siodełka przy główce gitary. Można próbować samemu zmieniać głębokość rowków, jednak zbyt mocne ich pogłębienie powoduje konieczność wymiany siodełka. Nie zalecamy zatem samodzielnych ingerencji w ten element gitary, zostawiając to zadanie doświadczonemu lutnikowi. Drugim elementem składającym się na pełne wyregulowanie akcji strun jest regulacja łuku szyjki (odchylenia gryfu). W przypadku idealnie prostego gryfu duża amplituda drgań stalowych strun zagraża ich brzęczeniem w pierwszych pozycjach kiedy to drgają na długości całej menzury. Lekkie odchylenie gryfu (czyli szyjki) od idealnej linii prostej eliminuje to zagrożenie. Dla gitary klasycznej najlepszym rozwiązaniem jest idealnie prosty gryf. Gitarę akustyczną różni od gitary klasycznej użycie stalowych strun zamiast nylonowych. Większa siła naciągu strun stalowych skutkowałaby wygięciem w łuk gryfu gitary tym bardziej, że gryf akustyka jest zazwyczaj dłuższy i „szczuplejszy” od typowego klasyka. Jak się przed tym zabezpieczyć? Konieczne jest użycie przeciwwagi dla naciągu strun w postaci stalowego pręta napinającego usytuowanego we wnętrzu gryfu. To proste: naciąg strun usiłuje spowodować wygięcie gryfu, naciągnięcie pręta umieszczonego po przeciwnej niż struny stronie gryfu go prostuje. Trzecim elementem wchodzącym w skład pełnej regulacji akcji strun jest zmiana wysokości podstawka – kawałka białego plastiku lub kości usytuowanego w szczelinie mostka. Jeżeli akcję strun chcemy obniżyć, po prostu wyciągamy podstawek i spiłowujemy go do odpowiedniej wysokości. Jeśli akcję strun chcemy podwyższyć, należy zakupić nowy podstawek, którego wysokość należy dostosować do wymagań gitarzysty. Warto pamiętać: Akcja strun to odległość jaka dzieli strunę od gryfu, mierzona zwykle na wysokości dwunastego progu Nie ma jedynego, optymalnego ustawienia akcji, ponieważ jest to kwestia indywidualna i zależna od rodzaju stosowanej techniki, stylu gry Początkującym gitarzystom zaleca się akcję strun nie przekraczającą 2 mm nad XII progiem Akcja strun uwarunkowana jest kilkoma czynnikami: wysokością siodełka, profilem gryfu, wysokością podstawka Posiadając odpowiednie narzędzia możemy sami próbować ustawić łuk szyjki, lub wysokość podstawka. W przypadku ustawiania siodełka lepiej zgłosić się do lutnika. Zapraszamy do śledzenie na bieżąco naszego Działu Pierwszej Pomocy Gitarowej – będą się na nim pojawiać kolejne filmy dotyczące tematyki gitarowej! Kiedy myślisz o graniu na gitarze, zapewne wyobrażasz sobie ten piękny, przyjemny dźwięk strun… Jednak czasem zdarza się tak, że zakupiona gitara jest niewyregulowana. Wiele osób kupuje też tanie gitary gorszej jakości. Niezależnie od powodu spotykasz się z tym, że struny brzęczą… Ale jak to?! Miało być tak pięknie! Gitara miała ładnie brzmieć… dla Ciebie miała to być czysta przyjemność… a nagle granie stało się męką. Co z tym zrobić? Dlaczego brzęczą struny? – Oto 6 powodów Poniżej przeczytasz o kilku powodach brzęczących strun. Ale uwaga! Może być tak, że w Twojej gitarze struny brzęczą z 2 lub nawet 3 wymienionych powodów, a nie tylko z jednego. Warto o tym pamiętać! Jakie to powody? Zła akcja strun (wysokość strun nad podstrunnicą), zniszczone struny, zła technika uderzania strun przy wybijaniu bicia, miękkie palce początkującego gitarzysty, złej jakości gitara (krzywe progi), źle wciśnięte struny (zbyt mało siły) Czasem brzęczenie struny to po prostu normalny stan. Struna brzęczy, bo ma brzęczeć. Dlatego przede wszystkim polecam obejrzeć video, które nagrałem na ten temat. Tam wszystko jest dokładnie wyjaśnione i zobrazowane. A poniżej również wersja tekstowa. Powód 1 – Miękkie palce początkującego gitarzysty Opuszki palców początkującego gitarzysty są miękkie. Utwardzają się one z czasem, dzięki czemu wciskaniu strun przestaje się robić bolesne. Jednak na początku, kiedy są miękkie, struny mogą się lekko przyklejać do palców. Wciśnięta struna lekko wżyna się w palce, a gdy chcesz zmienić chwyt i odrywasz palec od struny, to ta porusza się do góry razem z palcem. Przez to naciąga się prostopadle do podstrunnicy i drga w niewłaściwą stronę, powodując brzęczenie. Obija się o progi i to właśnie sprawia, że dana struna brzęczy. Dlatego czasem brzęczenie mija po kilku, kilkunastu tygodniach grania, gdy początkujący gitarzysta ma już utwardzone opuszki palców. Powód 2 – Źle wyregulowana gitara (niepoprawna akcja strun) Odstające struny, to jeden z najczęstszych problemów z jakim stykają się gitarzyści. Szczególnie w słabej jakości gitarach, struny potrafią odstawać nawet 5-7mm i bardzo utrudniają gitarzyście granie. Czasem jednak struny są zbyt blisko podstrunnicy i to również powoduje brzęczenie. Gdy drgają, uderzają raz po raz o progi i słyszysz nieprzyjemny dźwięk. Wysokość strun nad podstrunnicą nazywa się profesjonalnie akcją strun. Jeśli gitara jest poprawnie wyregulowana, to wtedy struny są odpowiednio ułożone. Dzięki temu łatwiej się je wciska. No i oczywiście nie brzęczą, a wydają przyjemny dźwięk. Dlatego jeśli w Twojej gitarze jest problem z akcją strun, wybierz się do lutnika lub sklepu muzycznego. Tam poproś o wyregulowanie gitary. Podkreśl fakt, że struny brzęczą, gdy grasz. Powód 3 – Zła technika uderzania w struny, podczas wybijania bicia Aby zrozumieć o co chodzi, najlepiej obejrzeć poradnik wideo o brzęczeniu, który znajdziesz powyżej. To zobrazuje Ci w jaki sposób gitarzyści źle uderzają w struny. Poprawne uderzenie pochodzi z płynnego ruchu całą ręką. Ruch dokańcza muśnięcie w struny – tak jak malowanie pędzlem. Kluczową rolę odgrywa tutaj nadgarstek. Struny dudnią i brzęczą, gdy uderzy się w nie zbyt mocno. Początkujący gitarzyści trzymają sztywno nadgarstek, a cała siła uderzenia wychodzi z łokcia. Takie uderzenie jest nieprecyzyjne i dlatego zamiast przyjemnego dźwięku, słyszysz brzęczenie lub dudnienie. Powód 4 – Zniszczone struny Struny się zużywają. Są mocno naciągnięte, a ponadto cały czas się w nie uderza. Dlatego trzeba pamiętać o tym, by je regularnie wymieniać (najlepiej co 2-3 miesiące jeśli grasz regularnie). Ale gdy nie wymienisz strun, to mogą one zacząć pękać. Są to lekkie pęknięcia w okolicy progów. To może powodować brzęczenie… Dokładniej działa to w ten sposób, że struny od 3 do 6 są owinięte metalowym, cienkim drucikiem. Gdy struna w okolicy progu lekko pęknie, to ta owijka zaczyna się rozwijać. Kiedy struna drga, to właśnie odstający drucik wywołuje brzęczenie. Powód 5 – Słabej jakości gitara – krzywe progi W zakładce „Twoja pierwsza gitara” opowiadałem o tanich gitarach z Allegro, które są strasznym badziewiem. To właśnie tego typu gitary mają bardzo często wady, które powodują brzęczenie strun. Sam trzymałem w rękach gitarę, której jeden próg był ledwo odczuwalny, a drugi wystawał na 2mm. Jeszcze inny był po prostu tak krzywy, że góra odstawała, a dół prawie wżynał się w gitarę. Nikomu nie życzę grania na takiej gitarze… Jeśli progi są krzywe, nieregularnie odstają, to nie można prawidłowo wyregulować gitary. Po prostu jest to fizycznie niemożliwe. Dlatego zawsze coś będzie brzęczeć. Krzywe progi są wadą, której się nie naprawia. Jeśli masz gitarę za 200-300zł i widzisz, że progi są krzywe, to masz dwie możliwości. Możesz się męczyć, nauczyć się chwytać akordy i opanować podstawy. W tym czasie zbierasz na lepszą gitarę. Druga opcja, to po prostu od razu kupno lepszej gitary, a tamtą możesz wywalić do kosza. Powód 6 – Niepoprawne wciskanie strun By struna dobrze wydawała dźwięk, trzeba ją wcisnąć z odpowiednią siłą. Nie może być ona wciśnięta za lekko. Kiedy użyjesz zbyt mało siły to albo struna będzie brzęczeć albo zostanie wygłuszona. Szczególnie źle wyregulowana gitara w której struny odstają, będzie wymagała mocnego wciskania strun. Dlatego jeśli masz taki instrument, to wiedz, że właśnie przez zbyt słabe wciskanie strun, możesz słyszeć brzęczenie. To już wszystkie powody, przez które w Twojej gitarze mogą brzęczeć struny. Warto zadbać o to, by rozwiązać problem brzęczenia, ponieważ jest to coś, co potrafi zniechęcić gitarzystę do grania. Jeśli masz słabej jakości gitarę i chcesz zaopatrzyć się w lepszy sprzęt, to polecam Ci poradnik „Twoja pierwsza gitara”. Dzięki temu dowiesz się jak nie wydać fortuny i zdobyć gitarę świetnej jakości. W końcu granie ma być przyjemnością 😉 Jakość wykonania siodełka oraz jakość materiału, z którego jest wykonane, ma ogromny wpływ na strojenie i trzymanie stroju. Niestety mało kto jest tego w pełni świadomy. Bardzo często za niestrojenie na progach obwiniamy zużyte progi, słabej jakości struny czy złą regulację instrumentu, a za szybkie rozstrajanie się słabej jakości klucze czy złą konstrukcję mostka. Nawet nie podejrzewamy, że najczęściej winne jest właśnie to małe niepozorne siodełko. Współwinny nietrzymania stroju jest zawsze dociskacz strun jeżeli tylko jest stosowany. Wymiana progów to świetna okazja do tego, aby przyjrzeć się siodełku i sprawdzić czy ono również nie powinno być wymienione. Przy każdej bowiem wymianie progów i tak, i tak konieczny jest demontaż siodełka a na końcu powtórny montaż i korekta nacięć pod struny. Jeżeli siodełko wykonane jest z dobrego materiału to oczywiście nie ma sensu je wymieniać, co najwyżej poprawić i dopieścić. W tej gitarze akustycznej wysokiej klasy siodełko po wymianie progów zostało tylko starannie dopracowane a nacięcia pod struny optymalnie pogłębione. Jeżeli jednak wykonane jest z byle jakiego plastiku czy archaicznej kości to nie ma się nawet nad czym zastanawiać – wymiana jest obowiązkowa! Wiem o co chcesz zapytać: ile to kosztuje? 😉 Niestety dość dużo – wielu klientów tak to odbiera. Niektórzy pytają wprost: taki kawałeczek plastiku i tyle kasy? Po pierwsze, to nie taki zwykły kawałek plastiku, tylko drogie i bardzo zaawansowane technicznie tworzywo, które łatwo zepsuć. Po drugie, to masa precyzyjnej roboty przy obróbce i dopasowaniu (to nie jest tak, że wyciągasz stare i wklejasz nowe). Jeżeli chciałbyś nieco zgłębić temat polecam mój artykuł Dlaczego Twoja gitara nie stroi (idealnie)? Oczywiście wymieniam również same siodełka, bez wymiany progów. Fabryczne siodełka robione są z rożnych materiałów: plastiku i innych tworzyw sztucznych, metalu, naturalnej kości, drewna. Najlepsze obecnie siodełka produkuje kanadyjska firma Graph-Tech pod nazwą Tusq XL. Siodełka te wykonane są ze specjalnego samosmarownego tworzywa. Występują w dwóch kolorach: grafitowym (czarnym) i kremowym (kość słoniowa). Z tego samego materiału Graph-Tech produkuje również dociskacze strun. Materiał ten charakteryzuje się przede wszystkim minimalnym tarciem w kontakcie ze struną, dzięki czemu gitara nie rozstraja się po mocniejszych podciągnięciach czy ruchach wajchą tremola. Siodełka te nie wymagają dodatkowego smarowania. Tusq XL jest w miarę neutralny brzmieniowo i może być stosowany w każdej gitarze. Jednak do basów polecam siodełka z twardszych materiałów. W moim serwisie instaluję wyłącznie siodełka i dociskacze strun Graph-Tech Tusq XL. Nie zakładam siodełek z naturalnej kości, z mosiądzu ani siodełek z kompensacją typu: Buzz Feiten, Earvana itp. Zdarza się natomiast, że wymieniam siodełka z kompensacją na standardowe (np. w Music Manach). Klient samodzielnie wymienił sobie siodełko na kompensowane zachęcony reklamami. Producenci siodełek (niestety Graph-Tech również) często wmawiają nam, że wymiana siodełka to łatwe zadanie i można je wykonać samodzielnie. W zestawie otrzymasz nawet kawałek rapieru ściernego, który niby ma Ci w tym pomóc. To zwykłe oszustwo. Nie zrobisz tego samodzielnie, a już na pewno nie za pierwszym razem. Do poprawnego wykonania siodełka potrzeba wiedzy, doświadczenia i specjalistycznych narzędzi. Bez tego w najlepszym wypadku zepsujesz siodełko – w najgorszym uszkodzisz gitarę. Samo wyciągnięcie starego siodełka nie jest prostym zadaniem i często może skończyć się uszkodzeniem siodełka lub gitary. Zwykle siodełka są montowane na kleju, często przed lakierowaniem (jak na tym zdjęciu) a to jeszcze bardziej komplikuje sprawę. W tej gitarce „udało” się to zrobić czysto, ale nie zawsze tak wyjdzie. Od czasu do czasu przy demontażu siodełko złamie się nawet mi, a robię to od 30 lat! Do popularnych marek gitar (Gibson, Epiphone, Fender) dostępne są siodełka wstępnie ukształtowane i z nacięciami pod struny. Nie zdarza się jednak aby pasowały do konkretnej gitary bez dodatkowej obróbki. Albo nie zgadza się szerokość, albo długość, albo wysokość, albo rozstaw strun, albo głębokość nacięć pod struny, albo radius podstrunnicy itp. Wszystko to trzeba ręcznie starannie poprawić i dopasować. Na koniec często jeszcze trzeba zrobić małe zaprawki lakiernicze na końcach siodełka tak aby wszystko wyglądało jak fabryczne (czyli żeby nowe siodełko „znalazło” się pod lakierem!?). Ta sama gitara z nowym siodełkiem Graph-Tech Tusq XL. Perfekcyjne wykonanie zarówno pod względem technicznym jak i estetycznym. Jedyne co może się nie podobać (mnie to razi) to inny kolor siodełka od koloru bindingu. Niestety nie ma możliwości cokolwiek lepszego dopasowania – do wyboru jest tylko siodełko czarne (grafitowe) i białe (lekko kremowe). Fabryczne siodełko też nie było w tym samym kolorze… Czarna wersja siodełka Graph-Tech Tusq XL. Nowe siodełko w gitarze Music Man ze zlikwidowaną kompensacją – wreszcie gitara zaczęła stroić! Bardzo popularna modyfikacja w gitarach MM. Dociskacz strun Graph-Tech wykonany z tego samego materiału co siodełka. Gwarantuje minimalne tarcie o struny i dobre trzymanie stroju nawet w gitarach z tradycyjnym tremolo. Bardzo popularna i wręcz obowiązkowa modyfikacja, którą możesz z łatwością wykonać samodzielnie. Nowe struny brzmią najbardziej klarownie. Niestety zużywają się one szybciej niż inne części gitary tj. progi czy klucze. Można przedłużyć ich żywotność poprzez dbanie o higienę dłoni przed każdorazowym sięgnięciem po instrument lub używanie ochronnych specyfików. W końcu jednak każde struny będzie trzeba wymienić. Struny half wound i flat wound Należy wspomnieć o strunach z owijkami half wound i flat wound. Są one zaprojektowane w ten sposób, by już od razu po ich założeniu wytwarzały matowy dźwięk (half wound mniej matowy, a flat wound bardziej). Niektórzy instrumentaliści, szczególnie basiści, lubią tego typu brzmienie. Struny flat wound potrafią wytrzymać nawet kilka lat, ponieważ wraz z upływem czasu ich brzmienie staje się jeszcze bardziej matowe, co w ich przypadku często jest korzystne. Nie należy zapominać, że tak jak każdy rodzaj strun one także podlegają uszkodzeniom mechanicznym w skali mikro, choć są na nie mniej podatne. Kiedy przestają trzymać strój, należy bezzwłocznie je wymienić. Poza tym rdza na takich strunach również potrafi się pojawić, a bardzo niepożądanym efektem jest jej przeniesienie się jej na progi lub obudowy przetworników (jeśli takowe posiadamy). Struny round wound Struny z owijką round wound są niepodważalnie najbardziej popularne, ponieważ właśnie one gwarantują klarowne brzmienie odpowiednie dla ogromnej większości zastosowań w muzyce. Round wound – sytuacja studyjna/koncertowa Nie ma co się oszukiwać. Struny round wound zawsze brzmią najlepiej od razu po założeniu. Jeśli nagrywamy w studiu, warto je wymieniać nawet gdy są już odrobinę przytłumione i tracą swoją charakterystyczną, pachnącą nowością i świeżością górkę. Nie wahajmy wymienić się ich nawet podczas jednodniowej sesji nagraniowej. Przykładowa sytuacja: najpierw nagraliśmy partie rytmiczne. Przychodzi czas na nagranie solówki, lecz struny w międzyczasie zdążyły już stracić swoje pierwotne brzmienie. Bezpośrednio przed solówką warto je wymienić, by każdy dźwięk solówki był jak najbardziej klarowny. W końcu nie po to tyle czasu obmyślaliśmy i ćwiczyliśmy gitarowe solo, by na samym finiszu nagrać wszystko z gorszym brzmieniem. Tak samo na koncertach. Profesjonaliści wyruszający w trasę koncertową biorą ze sobą kilka instrumentów, nie tylko by zróżnicować brzmienie i stroje, ale także by przez cały koncert dźwięk był równie klarowny. Nawet jeśli koncertujemy raz na jakiś czas, warto z szacunku dla publiczności wymienić struny przed każdym naszym koncertem. Słuchacze równie mocno zwracają uwagę na brzmienie co na utwory. Nie pozwólmy, by show odebrały nam stare struny. Round wound – sytuacja domowa Tym razem nie mamy w planach koncertów i nagrań. Do ćwiczeń aż tak częsta wymiana strun nie jest konieczna. Struny należy wymieniać, w zależności jak często i intesywnie gramy, najczęściej co 1 do 2 miesięcy. Struny z dodatkową owijką ochronną wytrzymają dłużej, najczęściej od 4 do nawet 9 miesięcy. Naszym subiektywnym wyznacznikiem będzie brzmienie. Jeśli będzie już na tyle "zamulone", że odbierze nam ono przyjemność z grania, nie ma na co czekać, należy wymienić struny. Inną kwestią jest rdza, która nie dosyć, że paskudnie wygląda i pogarsza brzmienie, to jeszcze potrafi przenieść się na progi i obudowy przetworników, o czym pisaliśmy wcześniej. Rdza to poważna oznaka tego, że nie należy zwlekać z wymianą strun. Kolejnym symptomem może być częste rozstrajanie się instrumentu. Zużywające się struny tracą swoje pierwotne właściwości. W końcu dochodzi do momentu, w którym musimy bardzo często stroić instrument, by cokolwiek dało się zagrać. To oznacza, że ze strunami jest już bardzo źle i należy bezzwłocznie założyć nowy myśleniem jest: "jakoś przeżyję to kiepskie brzmienie". Załóżmy, że chcemy stworzyć coś nowego, np. riff. Dzięki dobremu brzmieniu pomysły same przychodzą do głowy, a przy kiepskim brzmieniu trzeba się o wiele bardziej namęczyć. Ta sytuacja odnosi się także do przekładania pomysłów na gryf tego co mamy w głowie zarówno samemu w domu i w salce prób wraz ze swoim zespołem. Szkoda marnować cenny czas na próbie z powodu miernego brzmienia, podczas gdy można mieć dużo lepsze, dzięki czemu wszyscy członkowie zespołu będą bardziej zadowoleni i dużo łatwiej będzie można ułożyć nowe utwory, czy to samemu, czy razem z kolegami. Podsumowanie Należy pamiętać, że struny są co najmniej tak samo ważne jak korpus, gryf czy przetworniki instrumentu. Nie jest wcale błędem stwierdzić, że są nawet ważniejsze. W końcu to one drgają wytwarzając dźwięk. Nawet najlepsza gitara elektryczna, akustyczna, klasyczna czy basowa nie zabrzmi dobrze bez odpowiednich strun. Jeśli zaczynamy szukać przyczyn złego brzmienia lub rozstrajania się instrumentu, należy zawsze na początku sprawdzić struny. © Czy wiesz, że lutnik warszawa to zawód, który nadal cieszy się sporym zainteresowaniem? Nie ma w tym nic dziwnego, ponieważ niezmiennie od lat to gitara należy do najpopularniejszych instrumentów muzycznych na całym świecie. Gitarę za niewielkie pieniądze można kupić i szybko można nauczyć się na niej grać przy pomocy internetowych tutoriali czy tradycyjnych podręczników. Niestety, każdy rodzaj gitary wymaga czasem naprawy bądź konserwacji. Z tego właśnie powodu zawód lutnika jeszcze nie umarł, a fachowcy cieszą się dużym zainteresowaniem. Na wizytę u dobrego lutnika czasami trzeba poczekać nawet kilka dni. W tym tekście powiemy sobie co nieco na temat pracy lutnika oraz w jaki sposób może nam on pomóc, kiedy nasze struny będą wymagały szybkiej wymiany. Struny w gitarze po prostu zużywają się i wiele zależy od tego jak często korzystamy z naszego instrumentu, jakiego rodzaju jest to sprzęt, jakiej jakości mamy struny oraz jaki jest nasz poziom zaawansowania w grze na tym instrumencie. Cena usługi wymiany strun waha się w granicach od kilkunastu do nawet kilkuset złotych, a wszystko zależne jest od tego, jakie oczekiwania należy spełnić. Kiedy struny w gitarze trzeba wymienić, kto może nam pomóc i czy warto zajmować się tym na włąsną rękę? Wymiana strun w gitarze – kiedy jest to konieczne? Odpowiedź na to pytanie jest prozaiczna – kiedy struny są uszkodzone! Uszkodzenie nie musi być od razu widoczne gołym okiem. Oczywiście, jeśli struna jest pęknięta zobaczymy to od razu, jeśli natomiast tylko się naciągnęła bądź wytarła gitara da nam o tym znać, kiedy dźwięki się z niej wydobywające nie będą cieszyły naszego ucha. Dodatkowo, znacznie szybciej zorientujemy się, że coś jest nie tak w przypadku gitary elektrycznej, czy basowej, niż w przypadku gitary klasycznej bądź akustycznej. Wymiana strun w gitarze – kto może nam pomóc? Oczywiście, fachowcem, który może udzielić nam profesjonalnej pomocy jest lutnik. Zakłady lutnicze nadal funkcjonują i najlepiej takie usługi jest załatwiać w trybie stacjonarnym. Kiedyś lutnicy zajmowali się głównie budową i tworzeniem nowych instrumentów muzycznych. Dziś ich rola nieco zmieniła się i przede wszystkim ich praca polega na naprawianiu gitar. Lutnicy zajmują się zarówno gitarami amatorów, jak i profesjonalnych muzyków. Lutnicy również bardzo często zatrudniani są etatowo w teatrach bądź filharmoniach. Wymiana strun w gitarze – dlaczego nie warto robić tego na własną rękę? Pamiętaj, że jeśli naprawdę twoja wiedza i umiejętności w zakresie konserwacji i naprawy instrumentów muzycznych nie są na najwyższym poziomie, nigdy nie warto jest robić tego na własną rękę. Nieumiejętna naprawa gitary i wymiana strun może tylko pogorszyć sprawę, a struny zupełnie nie będą stroić we właściwy sposób. Gdzie znaleźć najlepszy zakład lutniczy na wymianę strun? Interesuje Cię lutnik w Warszawie? Wybierz zakład lutniczy, któremu ufasz. Nie warto jest iść w niesprawdzone miejsce, szczególnie jeśli masz drogą gitarę i chcesz cieszyć się jej dobrym stanem przez długie lata.

wymiana strun w gitarze klasycznej