Jak narysować kwiat - schematy krok po kroku, porady, lekcje, oryginalne pomysły na rysunki kwiatów dla początkujących Jak samodzielnie narysować tatuaż: wskazówki i porady Jak narysować tygrysa ołówkiem krok po kroku - funkcje, porady, kursy mistrzowskie i pomysły na zdjęcia
twarz w kształcie diamentu – dobrze wybierać fryzury średniej długości, cieniowane wokół twarzy i zakrywające kości żuchwy. ZOBACZ TEŻ: Łatwe i modne fryzury na jesień. Te urocze upięcia zaoszczędzą Ci kilka minut o poranku. Jak cieniować włosy – krok po kroku
W dzisiejszej lekcji dowiesz się, jak narysować zamek ołówkiem krok po kroku. Mentalnie znajdziemy się w bajce, zastanowimy się, gdzie będzie zamek: słoneczny las, góry. Możesz pomyśleć, kto mógłby w nim żyć: może to smok lub wróżka, a może księżniczka, która czeka na swojego rycerza.
Można rysować zwykłym ołówkiem mechanicznym, ale jego ołówek jest delikatny, a końcówka może uszkodzić papier. Aby tego uniknąć, należy zacząć od ołowiu o długości 2 mm. Jest to podstawowy zestaw narzędzi pozwalający zrozumieć, jak krok po kroku narysować portret mężczyzny ołówkiem, przeznaczony dla początkujących.
Głównymi elementami będą owale i kółka. Powinny być połączone w małe grupy, ale musisz zrozumieć, że musisz zostawić między nimi niewielką odległość. Pierwsze kontury nie muszą być wyraźne i precyzyjne, bo będą jedynie podstawą bukietu. Rysując kwiaty ołówkiem krok po kroku, nie należy zapominać o liściach.
Rysowanie bociana zaczynamy od jego głowy. U góry kartki zrób niewielkie jajowate kółko. Krok 2 – rysowanie dzioba i szyi. W środku kółka narysuj oko. Z lewej strony głowy zrób dwa wężyki – długą szyję bociana. U dołu kółka rysujemy długi, podłużny trójkąt – dziób bociana. Bocian – rysujemy skrzydła.
. Jak narysować konia, żeby wyglądał realistycznie? Przygotowaliśmy dla Ciebie dwie lekcje rysunku ołówkiem krok po kroku. Po ich przerobieniu będziesz szczęśliwym posiadaczem zachwycających prac. Możesz je podarować bliskim jako prezent od serca. Z pewnością sprawisz im radość. Szybka nawigacja po stronieNauka rysunku ołówkiem - proporcje twarzy w portrecieRysowanie postaci nie musi kończyć się ustawianiem jej tyłem, bo nie wychodzi Ci twarz. Wystarczy, że zastosujesz zasadę proporcji i właściwie podzielisz głowę. U każdego człowieka wymiary są podobne, dlatego ten sposób niezawodnie sprawdzi się przy rysowaniu różnych osób. Weź ołówek w dłoń i razem przechodzimy przez kurs rysunku koni - jakie przykłady przerobimy?Zapoznajmy się z końmi, które będą dzisiejszymi modelami w lekcji rysunku pod podstaw. Narysujemy dwa różne ustawienia: wierzchowca stojącego z uniesionym kopytem i dynamicznie rozwianym ogonem oraz majestatyczną głowę rumaka z profilu. Tak różnorodne przykłady pozwolą mi na wyjaśnienie wielu ważnych zasad w nauce rysunku. Zauważ, że pierwszy koń ma jasne umaszczenie, długą grzywę oraz ogon i nie jest ubrany w uprząż. Na drugim rysunku możesz dostrzec jej element – ogłowie. Portretowane zwierzę ma ciemną sierść z charakterystycznymi, białymi łatami oraz krótko przystrzyżoną, sztywną RYSUNKU = DOMINLekcja rysowania koniRysowanie konia wydaje się niczym trudnym. Niestety, z doświadczenia wiem, że nie zawsze zamiar oddania sylwetki wierzchowca kończy się powodzeniem. Raz może on wyglądać jak muł, innym razem przypominać osła lub nawet krowę. Możesz jednak tego uniknąć. Krok po kroku wyjaśnię Ci, jak podejść do tego kursu artystycznego, aby zakończyć go z koni - tego się trzymajNajlepszym sposobem na naukę rysunku jest wyjście w plener lub ustawianie martwej natury w domu. Rysowanie to sztuka obserwacji i interpretacji rzeczywistości. Nie wszystko, co widzisz przed sobą musisz pokazać w swojej pracy. Równie dobrze – możesz coś do niej dodać. Z początku może wydawać się zagmatwane, jak uchwycić proporcjonalnie tak wiele, na tak małej kartce. Jednak z czasem, jeśli wykonasz znaczną ilość prac, kolejne podejścia okażą się coraz łatwiejsze. Kolejnym krokiem wstępnym do kursu rysowania koni będzie wykonanie rysunków studialnych. Od szkiców różnią się one dokładnością, czasem i sposobem narysować studium będziemy precyzyjnie analizować sylwetkę konia. Podczas pierwszych lekcji rysunku warto wykonać je ze zdjęcia, aby łatwiej było Ci odmierzyć proporcje. Poza tym ruszający się rumak w zmiennym świetle, na łonie natury to już zadanie dla bardziej zaawansowanych czasem też dojdziesz do takiego poziomu. Wystarczą dupogodziny – czyli czas poświęcony na rysowanie. Jako artysta sam sobie ustalasz godziny pracy, więc jesteś niezależny i nie musisz dostosowywać się do określonych ram. Jednak im więcej będziesz rysować na początku kursu artystycznego, tym szybsze efekty siadamy do studium konia ołówkiem. Poświęć nawet pół godziny na wstępną analizę zdjęcia. Zaznacz sobie na nim główne odległości i szerokości. Podobnie pracowali wielcy artyści, aby zrozumieć trakcie rysowania skupiamy się na detalach:marszczeniach i zagięciach skóry,nozdrzach, uszach i oczach,układzie grzywyfakturze kopyt, skóry, studialny wykonuje się w szkole rysunku w ramach kursów na ASP, czy na punkt przydał Ci się już przy szkicowaniu i rysowaniu studium konia. Na czym konkretnie polega?Aby Twój wierzchowiec nie wyszedł podobny sylwetką do osła czy krowy, przeanalizujemy relacje między poszczególnymi częściami ciała. Określ moduł, którym zmierzysz wysokość i długość konia. Może to być jego głowa. Sprawdź ile razy mieści się w całym tułowiu. Dzięki temu rumak nie okaże się zbyt krępy lub przesadnie proporcji to niezbędna umiejętność rysownika. Przyda Ci się do szkicowania wszystkiego; od koni po architekturę. Dlatego podczas lekcji rysunku w pracowni ćwiczymy mierzenie ze zdjęć i z natury na różnych Ci uniknąć błędów w proporcjach i całym kształcie wynikającym z ustawienia konia. Popatrz na swój rysunek i na tutorial, szybko przenosząc wzrok z jednego na drugi. Dobrze, żebyś zrobił to w trakcie każdej fazy rysowania internetowy kurs rysunku w domu nie umożliwia Ci fizycznej korekty przez asystenta, co ma miejsce w naszej Szkole Rysunku. Dlatego wymaga od Ciebie większej uważności. Możesz wprawdzie dołączyć do grupy na fb Darmowe Lekcje Rysunku i tam poprosić o korektę (z pewnością ją otrzymasz) lub wysłać swój rysunek bezpośrednio do Wojciecha Domińczaka. Szef DOMINa zawsze chętnie Ci pomoże w rozwijaniu punkt chyba rzadko bierze się pod uwagę, a jest bardzo istotny. Jeśli uświadomisz sobie, że każdy rysunek to forma warsztatu i ćwiczeń, które pozwalają Ci się rozwinąć, przestaniesz się bać popełniać błędy. Nie chodzi o to, aby każda praca stała się dziełem gotowym do prezentacji na kreski zdecydowanie i prowadź linie dynamicznie. Przecież to, co naszkicujesz, ucząc się rysunku, zawsze możesz poprawić. Jeśli zablokuje Cię strach przed tym, że praca się nie uda, trudno będzie Ci się zebrać do rysowania. Odwlekanie kursów artystycznych jest zgubne i opóźnia spełnianie marzeń. Zatem ołówki w dłoń i zabieramy się za lekcję rysowania koni!Owszem, istnieją zasady, które ułatwiają naukę rysunku i pomagają w rzeczywistym oddawaniu widoków. Ale jest też wiele sfer, gdzie możesz popłynąć. Dobrze, jeśli sam przetestujesz połączenie niektórych technik, użycie różnych rodzajów papieru, sposobów prowadzenia linii i nakładania światłocienia. Tkwienie w sztywnych ramach nie pasuje do sztuki. Żeby nauczyć się, jak narysować konia, będziesz musiał zaopatrzyć się w worek cierpliwości. Pewnie jest on potrzebny przy każdej dyscyplinie (większy, bądź mniejszy), ale w rysunku przyda się szczególnie, jeśli chcesz być dobry. Dlatego nie spiesz się, powtarzając tutorial. Poświęć na każdą fazę wraz z analizą dłuższą chwilę, by jak najwięcej zrozumieć i zapamiętać. Możesz przecież przerysować bezwiednie kształty, ale nie nauczy Cię to za wiele i nie zostanie na długo w Twojej rysunku, jak każdy trening, wymaga częstego powtarzania. To nie jest tak, że usiądziesz do pracy raz w miesiącu i Twoje postępy szybko będą zauważalne. Mimo wszystko lepsze działanie w ten sposób, niż zaniechanie kursu artystycznego w chcesz zrobić zadowalający progres, najlepiej będzie rysować co drugi dzień, chociaż przez 10 minut. W regularności pomoże Ci wypracowanie nawyku. Żeby to zrobić, możesz dołączyć do Dominktobera. To coroczne wydarzenie, które łączy całą Rodzinę DOMINa liczącą już ponad 5 tysięcy rysowników. Na każdy dzień przypada inne zadanie. Dzięki temu unikniesz monotonii i stworzysz kolekcję wspaniałych szkiców. Dodatkową motywację da Ci widok rysunków innych osób. Dzielimy się nimi na fb, aby inspirować się nawzajem. Po ukończeniu miesięcznego wyzwania ze Szkoły Rysunku, nie będziesz już musiał pamiętać o zabieraniu się do rysowania. Zostanie Ci to w nawyku, jako naturalna część dnia, jak mycie zębów. Zachowuj każdy stworzony rysunek, aby porównać postępy i cieszyć się z umiejętności, które nabyłeś. Wakacyjny kurs rysunku Wszystkie zasady rysowania w skondensowanej i przystępnej formie. Nauczysz się odważnie prowadzić ołówek, odmierzać proporcje z natury i, co najważniejsze, wypracujesz nawyk regularnego narysować konia ołówkiem?Jeśli masz już za sobą rysowanie koni z natury, o wiele łatwiej będzie Ci wykonać tutorial, ponieważ na zdjęciu możesz sobie odmierzać proporcje, rysując po kartce. Dodatkowo ten wierzchowiec nie zmieni swojej I - PodrysW pierwszej fazie lekcji rysowania będziemy się uważnie przyglądać i odmierzać. Pracę poprowadzimy od ogółu do szczegółu. Czyli najpierw zaznacz kształt całej sylwetki rumaka. Pomoże Ci wydrukowanie rysunku, aby zaznaczyć “ile głów” mieści się w wysokości i szerokości konia. Dzięki temu nie będzie on zbyt przysadzisty lub za długi. Większość rysunków rozpoczyna się w ten sposób. Kiedy podczas kursu na architekturę rysowaliśmy samochody, za moduł do wyznaczenia gabarytów służyło koło. W przypadku budynków był to czasem sześcian wpisany we fragment wieży lub wysokość piętra II - szczegółowa linearkaPrzechodzimy do nadawania ogólnej sylwetce konia konkretnych detali. Będą to:oczy, nozdrza, pyskuszygrzywa i ogonkopytamarszczenia i załamania na też podłoże. Będzie ono stanowiło świetną podstawę i podkreśli Twój rysunek konia. Trawę można rysować na różne sposoby. W tym przypadku będzie ona ciemniejsza niż skóra wierzchowca, aby wzmocnić kontrast. Zauważ, że źdźbła tworzymy za pomocą krótkich, urwanych pociągnięć, co nadaje realistyczną fakturę trawie. RYSUNEK OD PODSTAW Lekcja "jak narysować konia" sprawia Ci trudności? Czy to oznacza, że nie możesz kontynuować przygody ze sztuką? Wyciągamy do Ciebie pomocną dłoń. Już po miesiącu zajęć z rysunku od podstaw zobaczysz postępy i poczujesz się pewniej. Każdy budynek wymaga solidnego fundamentu, zatem nie rezygnuj ze zdobycia silnej podstawy. ZAPISZ SIĘ JUŻ TERAZ Faza III - cieniowanieGdy, zgodnie ze wskazówką, Twoja linearka będzie podobna do oryginału możesz przejść do kolejnej fazy. Nie rób tego za szybko, ponieważ podstawą dobrego rysunku jest dopracowana faza linearna. Zaczniemy od wypełnienia walorem głowy konia. Nasz rumak jest jasny, dlatego będziemy używać różnych odcieni szarości. W miejscach, gdzie występują załamania i zagięcia skóry nakładamy ciemniejsze plamy. Używamy do tego miękkiego i nieco stępionego ołówka, gdyż nie zależy nam na uzyskaniu precyzyjnej kreski, a subtelnej plamie. Przyjrzyj się zdjęciu powyżej uważnie. Aby uzyskać efekt trójwymiarowości zestawione są ze sobą kontrastujące plamy: jasny pas przechodzi w ciemną bruzdę, później rozpuszcza się do pośredniej szarości. To co jest wypukłe, rysujemy jaśniej, ponieważ jest najmocniej oświetlone. Przysłonięte części konia, zagłębienia na skórze, czy fragmenty zwrócone ku ziemi będą ciemniejsze, bo dociera do nich mniej światła. Spójrz teraz jak narysowane zostały tylne nogi konia. Jest między nimi duży kontrast:lewa noga “wychodzi” do przodu, gdyż jest na tle drugiej, dużo ciemniejszejpośrednia płaszczyzna brzucha między nogami ma jaśniejszy pas nad prawą nogą, aby plamy nie zlewały się i żeby można było odczuć, która z nich jest z przoduobie nogi mają jasne i ciemne fragmenty, ale w uproszczeniu: najjaśniejsza plama na nodze w cieniu jest ciemniejsza niż najciemniejsza na kończynie oświetlonejJeśli chodzi o ostatni podpunkt, to możesz spróbować pocieniować obie nogi podobnie, a później przyciemnić po całości zasada: to, co jaśniejsze “wychodzi do przodu” (chociaż możesz od niej odstępować – znanym przykładem takiego odstępstwa jest obraz Rembrandta Wymarsz strzelców, gdzie na pierwszym planie znajdują się jasna i ciemna postać obok siebie)Zobacz też lekcję: jak narysować kotaZwiększ swoje umiejętności rysowania zwierząt. W tym kursie artystycznym udoskonalisz cieniowanie sierści, przez co każdy futrzak, którego naszkicujesz będzie miękki i puszysty jak w na ogonie koniaŚwiatłocień na długim włosiu grzywy i ogona wierzchowca wymaga nieco innego podejścia niż skóra pokryta sierścią. W tej fazie lekcji rysunku online wykorzystaj dobrze zaostrzony ołówek. Przyda się do wyodrębnienia niektórych pasm. Potraktuj grzywę i ogon jako bryłę z jednolitym oświetleniem dla całości. Ogon konia przyciemniamy stopniowo, wyznaczając najpierw najciemniejsze miejsca. Potem, żeby rysunek nie wyglądał sztywno i topornie, dodajemy subtelny walor po całości. Nie rozróżniamy szczegółowo pojedynczych włosów, a raczej większe kosmyki. Żeby dodać jej “włochatą” fakturę wyodrębnij najjaśniejsze miejsca gumką w ołówku i dodaj od nasady włosów rozpuszczające się na końcach linie, jako rozwiane IV - wzmocnienie kontrastówZbliżamy się już do zakończenia pracy nad rysunkiem konia. Pozostało jeszcze cieniowanie trawy i najprzyjemniejsza część – dopracowywanie szczegółów. Będziemy wzmacniać kontrasty, które mogły się zatrzeć podczas rysowania kolejnych faz. Do pocieniowania trawy użyj lekko stępionego ołówka. Wykorzystaj krótkie pociągnięcia, aby podkreślić jej trójwymiarowość. Spójrz teraz na zdjęcie i porównaj z nim swój rysunek, sprawdzając gdzie przyciemnić lub rozjaśnić pracę, aby wyglądała tak jak na IV - wnioski na przyszłośćCzas na skorygowanie różnic w swojej pracy. Szczegółowo przyglądaj się zdjęciu z lekcji rysunku ołówkiem i przerzucaj wzrok na swojego konia. Popraw fragmenty, które tego wymagają. Takie działanie podczas domowego kursu artystycznego jest odpowiednikiem korekty udzielanej przez asystenta w szkole uważasz, że jest dużo do poprawy podejdź do lekcji rysowania konia jeszcze raz, za parę dni z wykorzystaniem może by tak zmienić narzędzie na bardziej nowoczesne?Digital painting - wiele korzyści w jednym urządzeniuDigital painting może Ci się kojarzyć głównie z grami komputerowymi czy filmami. Okazuje się, że rysunek cyfrowy możesz wykorzystać również w innych branżach. Reklamy, ilustracje, biura projektowe, nauka rysunku i wiele narysować głowę koniaPrzejdźmy do bardziej wymagającego kursu artystycznego (niczym kurs na architekturę). Będzie bardziej szczegółowo, mimo że obejmiemy mniejszy zakres. Zatem, jeśli lubisz koncentrować się na drobiazgach, to idealny tutorial dla I - PodrysW historii sztuki możemy wyróżnić charakterystyczne epoki. Następowały one po sobie w logicznym porządku, wynikając jedna z drugiej lub przeplatając się tematycznie. Podobnie jest z rysunkiem. Wykorzystujemy kolejne fazy dla uporządkowania i usprawnienia pracy nad obrazem. To sprawia również, że na każdym etapie kartka jest równomiernie zagospodarowana (nie ma sytuacji, w której części kartki pozostała biała, a powyżej mieni się perfekcyjnie wycieniowane oko), więc można uznać rysunek za kompletny. Tradycyjnie zaczniemy od podrysu. Być może uda Ci się zaangażować również Twoją pociechę. Rysunek dla dzieci jest świetnym narzędziem do wyrażania emocji. Wspólne rysowanie to okazja do:spędzenia czasu razemrozmowyrozwoju kreatywnościodkrywania siebiebudowania zaufania i otwartej relacji w jeśli brak Ci pomysłu na spędzenie czasu z dzieckiem wykorzystaj moc rysunku od podstaw. Faza II - Detale linearnieZanim rozpoczniesz kolejny etap kursu artystycznego, upewnij się, że I faza jest solidnym szkieletem do dalszej pracy. Zwróć uwagę na:Wielkość rysunku na kartce (wiele osób w rysunku od podstaw ma tendencje do szkicowania zbyt małych obiektów na środku arkusza).Proporcje elementów względem siebie. Czy np. ucho nie jest za małe w stosunku do głowy konia (zmierz ile razy mieści się długość ucha w wysokości głowy).Ustawienie i kąty nachylenia części ciała, fragmentów uprzęży. Jeśli elementy z listy powyżej są przez Ciebie odhaczone, kontynuujemy rysunek ołówkiem. Uszczegóławiamy linearkę, dodając detale. Ten etap jest również istotny. Pracuj nad nim spokojnie i nie przechodź pochopnie do kolejnego. Tutaj budujesz rysunek, wzbogacając go o elementy, które sprawią, że będzie wyglądał realistycznie i wiarygodnie. Im więcej przemyślanych szczegółów, tym bardziej widz jest w stanie uwierzyć w nasz III - ŚwiatłocieńNie będzie pewnie zaskoczeniem, jeśli napiszę, że faza cieniowania jest jedną z bardziej lubianych wśród uczniów szkoły rysunku. Przejdziemy przez nią szczegółowo, aby tutorial jak narysować konia był dla Ciebie ucha konia Zaczynamy od górnej części głowy konia, aby nie rozmazywać ołówka na rysunku. Przez to praca będzie lepiej się prezentowała. Niczym znane dzieło wielkiego artysty. Zwróć szczególną uwagę na pasy szarości o różnych odcieniach:od zewnątrz jest ciemniejsza obwódka wyznaczająca wgłębienie skórynastępnie pas jaśniejszej szarościdalej prawie białe zakończenia włosów koniana końcu najciemniejszy obszar czyli wnęrze uchaJak cieniować oko konia Najchętniej wybierane kursy artystyczne: Kurs rysunku w ferie Nie trać wolnego czasu na bezwiedne przeglądanie social mediów. Może dzięki feriowemu kursowi rysunku to Ty staniesz się znany i ceniony. Wakacyjny kurs rysunku To okazja na nawiązanie nowych znajomości i zwiedzanie najpiękniejszych polskich miast. Możesz odbyć kurs w dowolnej filii szkoły rysunku. Kurs malarstwa Akwarela, olej, akryl, digital painting... Wybierz technikę, która najbardziej Cię interesuje i odpręż się w pracowni rysunku, słuchając przyjemnej cieniować skórę konia Faza IV - OSTATNIE POPRAWKI Podsumowanie lekcji jak narysować koniaLorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit. Ut elit tellus, luctus nec ullamcorper mattis, pulvinar dapibus do dzieła! Dołącz do kursu rysunku już dziś. Taka okazja się nie powtórzy.
Czyli trenujemy :) Witam wszystkich serdecznie ! Na początek chciałabym przypomnieć o KONKURSIE ! . Jeszcze zaokrąglone dwa tygodnie do końca zgłaszania swojej kandydatury ( prac ) - zapraszam ! ;). A przechodząc do rzeczy to mam lekkie opóźnienie z postem ale to tylko dlatego, że głowę zmąciły mi problemy i zdrowie nie bardzo mi dopisało więc trochę się wszystko poprzesuwało. Ale jestem i piszę. Na dzisiaj przygotowałam drugą część przygód z rysowaniem profilu twarzy. Ostatnio zagościła u nas teoria a teraz mamy praktykę. Poniższy sposób to zwykły schemat, który pozwoli wam wychwycić proporcje w twarzy i stworzyć własną nie tylko ze zdjęcia ale i z wyobraźni ;) Zaczniemy od omówienia lewego profilu. Z prawym wszystko przebiega tak samo tylko wystarczy odwrócić sobie wszystkie elementy niczym w lustrze :). Na początek rysujemy sobie taki wachlarzyk, albo łezkę u dołu zakończoną szpicem, który kieruje się w stronę lewego dolnego rogu kartki. Góra mocno zaokrąglona a boki wygięte w lekkim łuku. Podczas rysowania prawego profilu, wachlarz odwracamy tak, by szpic kierował się w stronę prawego dolnego rogu kartki. Następnie całość dzielimy wzdłuż na dwie połowy. To nam pomoże wytyczyć przestrzeń twarzy ( po lewej ) i resztę głowy ( po prawej ). Lewą linię wachlarza dzielimy na trzy części. Tą górną -czwartą- sobie pominiemy bo nie ona nas interesuje. Odcinki muszą być tej samej długości. Najlepiej zacząć od dołu i odmierzoną odległość odmierzyć sobie jeszcze dwa razy. Środkowy odcinek przedłużamy do pionowej osi. Zaznaczony odcinek stanowić będzie naszą przestrzeń dla ucha. Ucho nie może przekraczać górnej i dolnej granicy środkowego odcinka, choć jego kształt oraz wielkość zależne będą od budowy anatomicznej konkretnej osoby. Jak pamiętacie z teorii ucho będzie zawsze na poziomie oka i nosa. Teraz zajmiemy się linią profilu. Zaczynamy od czoła (czyli górnego odcinka ). Jego kształt zaznaczamy w oparciu o linię wachlarza, ale można ją modyfikować według własnych potrzeb lub podług budowy czoła konkretnej osoby. W dolnej jego partii, schodząc już na odcinek środkowy, rysujemy dołeczek, lekkie wgłębienie które ja nazywam nasadą nosa i zajmujemy się odcinkiem środkowym, który obejmuje cały nos. Linia nosa musi kończyć się wraz z końcem środkowego odcinka i musi zatrzymać się na linii wachlarza. Teraz przechodzimy do dolnego odcinka. Zaznaczamy brodę oraz usta. Najlepiej podzielić sobie ten odcinek dodatkowo na pół. Wtedy dolna część to będzie broda a górna usta. Szpic wachlarza zwyczajnie zaokrąglacie w granicach jego linii lub nie, zależy od brody jaką potrzebujecie uzyskać i tego czy jest ona bardziej lub mniej wysunięta, czy jest bardziej okrągła czy szpiczasta. Kiedy dotrzemy do środkowej części tego odcinka rysujemy dołeczek, których jest charakterystyczny i zawsze pojawia się pod dolną wargą. Wargę rysujemy nieco wysuniętą przed linię wachlarza a górną wargę bardziej wysuniętą od dolnej znacznie dalej poza linię wachlarza. Obie na zasadzie dwóch wypukłości bardziej lub mniej szpiczastych. Szyję zaznaczamy nieco przed uchem i nieco za nim. Następnie rysujemy poszczególne części twarzy. Zaczynamy od brwi. Brew zaczynamy rysować na złączeniu górnego i środkowego odcinka a następnie ciągniemy ją nad środkowym odcinkiem. Kształt i grubość brwi zależeć będzie od naszego wzorca lub po prostu naszego pomysłu. Długość brwi natomiast zawsze będzie stanowić 1/ 3 odległości od środkowej osi do granicznej linii twarzy. Oczy rysujemy nieco poniżej nasady nosa. Jego długość będzie krótsza od długości brwi. Potem rysujemy dziurkę i "policzek nosowy". Ten zawsze będzie się kończył przed okiem. No i ostatecznie linia ust. Kącik ust będzie przeważnie zawsze na tym samym pionie co początek oka. Oczywiście wszystkie linie możemy zmieniać według własnego uznania zmieniając kształt nosa, czoła, wysuwając choćby bardziej ku przodowi linię ust wraz z brodą. Spójrzcie poniżej jak nam się zmienił charakter profilu przez jedną małą modyfikację. Ostatnim etapem będzie dopracowywanie detali, cieni, szczegółów no i oczywiście wymyślanie fryzury. Jeżeli będziecie rysować profil ze zdjęcia, uważnie obserwujcie różnice pomiędzy nosem a brodą, linią czoła a brody. Co jest od czego bardziej wysunięte ku przodowi, a co cofnięte. Ale wspomóżcie się schematem dopóki nie nauczycie się rysować prawidłowo mechanicznie ;) Na dzisiaj to tyle. Mam nadzieję, że wskazówki się przydadzą i pomogą w dostrzeganiu istotnych proporcji pomiędzy poszczególnymi elementami twarzy. Tak więc pozdrawiam wszystkich cieplutko. Rysujcie i uważnie obserwujcie profile. ;)
Zastanawiałam się już od dłuższego czasu czy nie zrobić „krok po kroku” z rysowaniem portretu. O ile w przypadku lepienia z plasteliny miałam ułatwione zadanie, w tejże sytuacji miałam nie lada zagwozdkę, ponieważ a) ja naprawdę nie mam pojęcia jak przedstawić mój sposób rysowania b) moja metodyka pracy polega na łapaniu poszczególnych ołówków, a później odrzucaniu ich c) zwykle wpatruję się w efekt mojej pracy i stwierdzam, że osoba, którą narysowałam, nie jest w ogóle podobna do tej ze zdjęcia. Minęły wieki odkąd narysowałam jakiś portret i wraz z moją przyjaciółką Niną zadecydowałyśmy, że powinnam narysować Pana Sebastiana Stana. Uważam go za niesamowicie utalentowanego, czarującego i skromnego człowieka, i naprawdę ujmuje mnie to jak traktuje swoich wielbicieli. I tak oto rozpoczęła się moja nawet nie miesięczna praca nad jego portretem, bo a) jestem leniwa b) jestem BARDZO leniwa. Chyba naprawdę się starzeję, ponieważ to był najbardziej czasochłonny i wymagający rysunek jaki wykonałam w całym swoim życiu oraz pierwszy, który doprowadził, że nawet godzina rysowania mogła sprawić, iż moja dłoń była w stanie „nie ma mowy, dziewycznnoo”. Jednak nie ma tego, co by na dobre nie wyszło, prawda? Zatem proszę, przedstawiam Wam na tyle dokładną relację z rysowania portretu na jaką jest mnie stać 😉 KROK PIERWSZY: Przygotowałam materiały: ołówki: 3H, B, 2B, 3B, 4B, 5B, 7B, 9B firmy Faber-Castell i LYRA, papier do rysowania: blok akwarelowy artAquarell firmy KOH-I-NOOR, gumka do ścierania, gumka chlebowa, kartka papieru pod rękę, aby nie niszczyć i nie rozcierać dłonią rysunku, wybrane zdjęcie. Rysowanie twarzy rozpoczęłam od nakreślenia nosa, ust i oczu ołówkiem B. KROK DRUGI: Po naszkicowaniu całej twarzy, konturu włosów i szyi zaznaczyłam najbardziej widoczne cienie i zmarszczki, aby ułatwić sobie późniejsze cieniowanie. KROK TRZECI: Cieniowanie twarzy rozpoczęłam od oczu, ponieważ nie ukrywam, ale kocham rysować oczy. Wykorzystałam w tym celu ołówki B, 4B, 2B, 5B, 3B, HB, gumki chlebowej i tej do ścierania. KROK CZWARTY: Kontynuowałam cieniowanie twarzy, idąc stopniowo od okolic oczu, nosa i ust ołówkami HB, B, 2B, 3B i 4B. Warto wspomnieć, iż według Niny w tym kroku Pan Sebastian wygląda jakby wpadł do oczka wodnego i wytarzał się w węglu. Dzięki, Nina – cenię sobie twoje uwagi. KROK PIĄTY: Skończyłam główne cieniowanie twarzy. Przyciemniłam ją w niektórych miejscach ołówkiem 5B i rozjaśniłam gumką chlebową. W celu narysowania zarostu użyłam ołówków 2B, 5B i 7B. Zaczęłam również powoli cieniować szyję ołówkami HB, B, 2B, 3B, 4B i 5B, czasami dodając dodatkowe cienie na twarz. KROK SZÓSTY: Przyciemniłam szyję ołówkiem 9B i rozjaśniłam w niektórych miejscach gumką chlebową. Przystąpiłam również do cieniowania włosów, zaznaczywszy uprzednio orientacyjne linie pasm włosów. W celu cieniowania użyłam ołówków HB, B, 2B, 3, B, 4B, 5B i 7B i ponownie gumki chlebowej. KROK SIÓDMY: Po zakończonym cieniowaniu włosów – przyciemnionymi w niektórych miejscach ołówkiem 9B i rozjaśnionymi gumką chlebową i normalną do ścierania – przystąpiłam do cieniowania ubrania ołówkami HB, 3B, 4B, 5B, 7B, 9B. Po zakończonym cieniowaniu zastosowałam parę poprawek – rozjaśniłam (ponownie) między innymi czoło, policzki, szyję, oczy i ponownie przyciemniłam ołówkiem 9B i HB na przykład prawą stronę twarzy i kąciki oczu. EFEKT KOŃCOWY: Takim oto sposobem mam nadzieję, że przybliżyłam w jakimś stopniu mój sposób rysowania portretu. Sama rysuję od jesieni 2010 roku i wierzcie mi, w ciągu tych sześciu lat moje zdolności plastyczne dzięki ćwiczeniu (czasami regularnemu, czasami nie) naprawdę się uległy znacznej poprawie. Myślę, że jednego dnia może w końcu się przemogę i pokażę Wam swoje pierwsze prace (nie te z czasów przedszkola, ale pierwsze „portrety” ha). Wiecie, że mam wakacje, lecz muszę przyznać, iż w tym roku czekam na jesień (ale szkoła, ugh, szkoła to CZYSTE ZŁO), ponieważ naprawdę, naprawdę muszę trzymać język za zębami od ponad pięciu miesięcy i chcę wreszcie puścić parę z ust. Ostatnimi czasy założyłam również Instagram, zatem jeśli jesteście zainteresowani zdjęciami mojego psa i cavaliera Niny, zapraszam. Oczywiście zamierzam zamieszczać i inne treści, ale tak, spodziewajcie się głownie dużej ilości zdjęć Bernadki i Vivian. Powtórzę to jeszcze raz, jednak mam nadzieję, że mój wpis kogoś zainspiruje to rozpoczęcia przygody z rysowaniem. Przyznaję się, iż tak samo jak pisanie, rysowanie jednocześnie mnie i odpręża, ale i niezwykle wkurza. Jednak nie wyobrażam sobie życia bez niego. I have been wondering for a long time about making “step by step” post with drawing a portrait. Unlike plasticine modelling, in this case I was in trouble, coz a) I have no idea how to show how I draw b) my way of work relies on grabbing some pencils and then throwing them away c) I usually stare at the end result and then I state that the person I have drawn doesn’t look like the one from the photo. It’s been ages since I drew a portrait and me and my friend Nina decided I should draw Mr Sebastian Stan. I consider him as remarkably talented, charming and modest human being, moreover I am enraptured by the way he treats his admirers. And in that way, I started drawing his portrait. The whole process took me more than one month, coz a) I am lazy b) I am VERY lazy. I guess I’m getting older since it was the most time consuming and challenging drawing I’ve ever drawn in my whole life and the first, which led to the point that even one hour of drawing could cause that my hand was like “no way, gurrll”. However, every cloud has a silver lining, right? So I present to You maybe not the most accurate account of my drawing, but still an account 😉 FIRST STEP: I prepared the materials: Faber-Castell and LYRA’s pencils: HB, B, 2B, 3B, 4B, 5B, 7B and 9B, drawing paper: KOH-I-NOOR’s artAquarell paper pad, rubber, putty rubber, sheet of paper – I place it under my hand in order not to ruin the drawing, chosen photo. I started drawing the face with sketching the nose, mouth and eyes with pencil B. SECOND STEP: After sketching the whole face, the hair and neck’s contour I drew the most visible shades and wrinkles – later it helps me shading. THIRD STEP: I began face shading with eyes, because I don’t make bones about it, but I love drawing eyes. I used B, 4B, 2B, 5B, 3B, HB pencils, rubber and putty rubber. FOURTH STEP: I continued face shading going progressively from eyes, nose and mouth’s areas with HB pencil. Later I used B, 2B, 3B i 4B ones to add more shades. I will only say that in Nina’s point of view Mr Sebastian looks here like he fell into the pond and then rolled around in charcoal. Thanks, Nina – I value your remarks. FIFTH STEP: I ended the main face shading. I darkened it with 5B pencil in some places and lightened with putty rubber. In order to draw growth I used 2B, 5B and 7B pencils. I also started slowly shading the neck with HB, B, 2B, 3B, 4B and 5B pencil sometimes adding more shades to face. SIXTH STEP: I darkened the neck with 9B pencil and lightened with putty rubber in some places. I also proceed hair shading, marking before of it rough lines of hair strands. I used HB, B, 2B, 3B, 4B, 5B, 7B pencils for shading and again putty rubber. SEVENTH STEP: After finishing the hair shading – I darkened it with 9B pencil and lightened with putty rubber and rubber in some places – I started shading the clothes with HB, 3B, 4B, 5B, 7B and 9B pencils. Then I made some adjustments – I lightened (again) for example forehead, cheeks, neck and (again) darkened other areas (hair, left side of face, eyes’ corners) with 9B and HB pencils. END RESULT: In that way I hope I managed to show You my method of drawing a portrait. I draw since autumn 2010 and believe me, within that six years I can say my drawing skills got better (but I’m lazy and I don’t draw as much as I should, ugh). I think one day I’m going to show You my first drawings (but not the ones from my kindergarten times, no, my first “portraits” ha). You know I’m on holidays, but I have to confess I can’t wait for this year’s autumn (but school, ugh, school is TERRIBLE), because for real, I have to keep my mouth shut for almost five months and I want to say really exciting news. Lately, I have also created an Instagram account, so if You are interested in photos of my dog and Nina’s cavalier, be my guest. Of course, I’m gonna post other pics too, but You can mostly expect a lot of photos of Bernadka and Vivian. I will say it again, nevertheless, I hope my post will inspire someone to begin their own adventure with drawing. I confess that drawing, like writing, relaxes me like hell, but also narks me like hell. However, I can’t imagine my life without it.
Obrazek, który jest bohaterem dzisiejszego wpisu, tworzyłam podczas wizyty w rodzinnym domu. Nie zabrałam z Warszawy (gdzie obecnie mieszkam) swoich akcesoriów do rysowania, więc musiałam zadowolić sie tym, co znalazłam w swoim dawnym pokoju. Korzystałam więc z resztek ołówków i jakiejś bardzo starej białej kredki. Zamiast kartki użyłam oderwanej i przyciętej okładki zeszytu. Tak wyglada gotowa praca: „Cold as Gold” Za nami kolejny sezon „Gry o Tron”, dlatego na temat rysunku wybrałam postać z tego serialu. Mam już w kolekcji portrety Tyriona i Daenerys. Zdecydowałam, że każdy portret z cyklu „Gra o Tron”, będzie wykonany innym sposobem, ponieważ postacie sagi G. R. R. Martina także radykalnie różnią się od siebie pod względem charakteru. · racjonalista Tyrion, wykonany ołówkami · marzycielska i silna zarazem Daenerys w akwarelce i kredkach Tym razem zdecydowałam się na portret władczej i zimnej Cersei. Królowa Siedmiu Królestw od początku należała do grona tych postaci „Gry o Tron”, które lubię. Gdybym miała do wyboru ją i honorowego Neda Starka to – ku zdziwieniu wielu – zdecydowanie wybrała bym Cersei. Dlaczego? Lady Lannister nie kieruje się zasadami, które zostały ustalone przez kogoś innego. Ona tworzy własne i to do nich się stosuje. A każdy, kto skrzywdzi jej dzieci (zadrapanie także jest krzywdą) – ginie. Kto jest waszą ulubioną postacią (i dlaczego Tyrion 🙂 ) z „Gry…”? U mnie następny w kolejce do portretu jest prawdopodobnie Khal Drogo. Jaką proponujecie dla niego technikę? Technika: biała kredka i ołówki na kolorowym podkładzie Rysowanie na barwionym papierze jest znakomitym rozwiązaniem dla osób, które czują się niepewnie w cieniowaniu jasnej skóry twarzy. Kartka sama w sobie tworzy już pewien odcień a miejsca, które wymagają rozjaśnienia łatwo wychwycić. Praca nad rysunkiem wykonanym na kolorowej kartce jest znacznie szybsza od wykonywania rysunku na białej, ponieważ papier posiada pośredni odcień, który jest podobny do tonu włosów i skóry. Papier miejscami prześwituje spod warstw ołówków i kredek, więc jego odcień ma znaczący wpływ na klimat rysunku. Ciepłe odcienie wywołują na ogół miłe skojarzenia. Ja wybrałam dziś chłodny, jasny brąz, ponieważ tytuł mojego rysunku to „Cold as Gold” – „Zimna jak złoto”, jednak można śmiało eksperymentować i spróbować stworzyć ciekawą pracę opartą na kontrastowym wyborze kolorów. Można wybierać z szerokiej gamy odcieni papieru. Interesująco wyglądają prace stworzone np. na czarnej kartce. Wymaga to jednak posiadania nieco innych umiejętności niż przy pracy na jasnym podkładzie. Warto podjąć się wykonania tego samego rysunku na różnych odcieniach papieru, by przekonać się jak wpływa on na ostateczny odbiór pracy. Papier barwiony można wykorzystać na różne sposoby. Może on stanowić tło, które spaja kompozycję i równomiernie prześwitywać spod luźnych kresek lub stanowić jeden z odcieni samego rysunku. Ponieważ moja praca jest bardzo szczegółowa, zdecydowałam się na drugi sposób. Kilka uniwersalnych rad · Papier, którego używam jest pod wieloma względami idealny, jednakże ma tą wadę, że fatalnie wygląda na nim rozmazany ołówek. Z tego względu warto podkładać sobie coś pod dłoń, którą rysujemy i uniknąć brzydkich plam. · W związku z powyższym warto także często myć ręce w trakcie rysowania. · Przed zastosowaniem nowych efektów dobrze jest przetestować je najpierw na osobnym kawałku papieru. Oczywiście powinien to być ten sam rodzaj papieru, na którym będziecie rysować. · Bez względu na to, jak dobrej kredki używacie, uzyskany odcień bieli może różnić się od tego, jaki ma biała kartka. Warto to uwzględnić podczas cieniowania. · Przebijające spod kredki czy ołówka czyste fragmenty kartki, które zgadzają się odcieniem z odpowiadającym im fragmentem zdjęcia nie wymagają pokrycia. Stanowią one odcień pośredni i są elementem pracy. · Przy grubym papierze szczególnie ważne jest dobre zaostrzenie ołówków, ponieważ tylko ostry szpic jest w stanie wypełnić drobne (mikroskopijne niemalże) wgłębienia, jakie tworzą się w kartce. · Podczas rysowania niewielkiej twarzy (czyli mniejszej niż w portrecie) warto korzystać ze zdjęcia, które nie jest maksymalnie przybliżone. Powiększona fotografia sprawia, że proporcje się gubią. · Grubsza kartka jest odporna na zagniecenia, jednak dużo gorzej znosi wielokrotne poprawki. Po 20stym przejechaniu gumką i ołówkiem może zacząć się lekko rozwarstwiać a na takie miejsca trudno potem nałożyć równomiernie ołówek. Dobrym pomysłem na rozwiązanie tego problemu jest używanie ołówka 2H do szkicu i wykonywanie nim jak najdelikatniejszych ruchów. Krok po kroku Czas Jeden wieczór i kilka chwil następnego dnia rano (poniewaz było lepsze światło). Jak widać to dośc szybka technika. Materiały – Ja użyłam tradycyjnie kompletu ołówków KOH-I-NOOR, przy czym słowo „komplet” niedokładnie odzwierciedla stan mojego wyposażania. Jak wspomniałam wcześniej, pracowałam w domu rodziców, gdzie nie miałam do dyspozycji wszystkich twardości ołówków. Pracowałam (prawdopodobnie) 8B, 7B, 3B i 2H. – Zamiast kartki użyłam okładki zeszytu w kolorze jasno-brązowym. Leniwemu Elfikowi jak zwykle nie chciało się ruszyć do sklepu. Okładka jest bardzo sztywna ale wystarczająco gładka, by uzyskać szczegółowy rysunek. Sprawdziłam na drugim kawałku jak radzi sobie z przyjmowaniem ołówków. Poradziła sobie bardzo dobrze. Musiałam ją jednak nieco przyciąć, ponieważ była wystrzępiona na brzegach i miejscami pogięta. Teraz format jest zbliżony do a4 jednak ma nieco zburzone proporcje. – Oprócz tego użyłam białej kredki, którą znalazłam w domu. Niestety nazwa producenta mi się zatarła. Wiem jednak, że była to kredka akwarelowa. Przydała się nie tylko do rozświetlenia jasnych miejsc na rysunku. Znakomicie odgrywała też rolę blendera. – Bardzo pomocne okazało się trzymanie w pobliżu drugiego kawałka okładki, na którym mogłam testować różne efekty. To było dość istotne, ponieważ nieczęsto mam okazję pracować na kolorowym podkładzie. Kawałek ten służył także jako podkładka pod prawą dłoń. Dzięki nie mu nie rozmazywałam tego, co już zdążyłam narysować. – Choć ostatnio szaleję za gumką chlebową, tym razem używałam starej, poczciwej Factis. Dla pewności sprawdziłam na kawałku okładki, czy po potarciu nią o kartkę kolor nie blednie. Na szczęście nic takiego się nie stało, więc mogłam spokojnie poprawiać błędy. Żałuję, że nie miałam przy sobie także precyzyjnej gumki w ołówku. – Opcjonalnie: bladożółta kredka. Ja użyłam maleństwa nieznanej firmy, które znalazłam w szufladzie. Użycie dodatkowego koloru nie jest niezbędne. Ja dodałam nim na samym końcu tylko kilka kreseczek, by rysunek bardziej nawiązywał do złota. Różnica jest naprawdę bardzo subtelna i prawie niezauważalna. – Przy okazji tego projektu „odkryłam” także niezły patent – zwinięty kłębek materiału świetnie nadaje się do strzepywania okruszków gumki z kartki. To zdecydowanie lepsze niż strzepywanie ich dłonią a także alternatywa dla suchego pędzla (który nadaje sie do tego chyba najlepiej). Na zdjęciu materiał, którego używałam to ten niebieski woreczek. Wybór zdjęcia Zdjęcie wybrałam ze względu na dużą rozdzielczość. Po pobraniu go na dysk obrobiłam je jeszcze w programie graficznym, by miało lepszy kontrast. Bardzo lubię hiper-realistyczne rysunki, jednak tym razem – ze względu na rozmiar postaci na kartce – zdecydowałam, że nieco uproszczę wszystko. Zdecydowałam, że nie będę trzymała się zdjęcia w 100%. Pozbyłam się małego fragmentu stołu (u dołu po prawej), który nie pasował mi do kompozycji i rozpraszał i postanowiłam narysować postaci nieco jaśniejsze brwi, ponieważ te obecne zupełnie nie pasują według mnie do złotych włosów. Szkic Na temat szkicu napisałam już osobne notki i niewątpliwie napiszę jeszcze więcej, bo to ważny element rysunku. Póki co polecam starsze wpisy: · · · W przypadku tego obrazka największy problem stanowiła twarz, która na kartce jest niewielka. Ale o tym zaraz. Zazwyczaj zaczynam szkic od ogólnego rozplanowania, co gdzie jest (tak jak opisałam w zalinkowanej wyżej notce o Gollumie) i dopiero później zajmuję się szczegółami. Każdy narysowany już element stanowi wyznacznik, gdzie powinny znaleźć się kolejne elementy. Przykładowo, umiejscowienie oczu podpowiadało mi, jak długie powinny być usta. Także zmarszczki stanowią doskonałe podpowiedzi! Dlatego nie warto ich ignorować. Bardzo przydatne okazuje się wyznaczenie sobie granic, w których powinien znaleźć się dany element twarzy. W przypadku tych niefortunnych ust (dlaczego niefortunnych o tym zaraz) zaznaczyłam sobie linie, które przypominały, że usta nie powinny być zbyt blisko prawego policzka i zbyt daleko brody. Nad detalami twarzy pracowałam dobrze zaostrzonym ołówkiem. Nie korzystałam z linii pomocniczych (może powinnam była?), bo nie było ich już gdzie upchnąć na tak małej powierzchni. Nadzwyczajny problem miałam z ustami, ponieważ na zdjęciu są wykrzywione w dość dziwnym grymasie. Coś mi się wydaje, że botox był w użyciu… -> „czy lena headey miała botox?” Cóż, specjaliści od plotek twierdzą, że jednak był. Na pocieszenie dla tych, którzy w tym miejscu zwątpili dodam, że samą twarz szkicowałam chyba ze trzy razy. Usta jednak za wysoko… Troszkę lepiej… Bywa, że na etapie szkicu podobieństwo nie jest do końca widoczne i dopiero po wycieniowaniu twarzy można rozpoznać kto jest na rysunku. Mimo to, warto odłożyć kartkę na jakiś czas (powiedzmy godzinę), by po powrocie spojrzeć na rysunek świeżym okiem. Na obrazku, nad którym właśnie pracujemy, twarz jest stosunkowo mała, więc podobieństwo jest jeszcze trudniejsze do odwzorowania. Dlatego też należy zwrócić szczególną uwagę na proporcje twarzy. Zazwyczaj na rysunkach, gdzie postacie mają dość małe twarze, podobieństwo się zatraca. Różnica jednego milimetra na kartce oznacza, że proporcje postaci mogą w (rzeczywistym rozmiarze) zniekształcić się o kilka cm! Biała kredka Upewniłam się na osobnej kartce, że na obszarze pokrytym białą kredką można bez problemu rysować ołówkiem. Cieniowanie rozpoczęłam od nałożenia białej kredki na najjaśniejsze miejsca. Po to, by mieć świadomość jaki maksymalny odcień bieli jestem w stanie uzyskać. Okładka, na której tworzyłam okazała się bardzo poddana na przyjęcie kredki. Oprócz błysków na pięknym naszyjniku (jego zostawiam na później) najjaśniejsze były: policzek, czoło, plama światła na ramieniu, rozbłyski we włosach, najbliższa okolica ust i ucho. Zwróćcie uwagę na to, że nie wymieniłam białek oczu. Znajdują się one w cieniu i nie są tak jasne, jak się Wam być może wydaje. Na razie pominęłam błyski światła w oko. Nimi zajmę się gdy będę pracować nad szczegółami. Szczególnie uważnie cieniowałam obszary, na których były już kreski wykonane ołówkiem (szkic), ponieważ biała kredka łatwo rozmazuje grafit tworząc brzydkie plamy. Kredki z jednego kompletu, w przeciwieństwie do ołówków, produkowane są w jednym rodzaju twardości. Dlatego też intensywność białych plam regulowałam za pomocą nacisku i warstw. Nie jest to ostateczny rozkład białych plam na rysunku. Po wycieniowaniu ołówkami będę jeszcze uzupełniać szczegóły kredką. Miękkie ołówki Cieniowanie ołówkami zaczęłam od wypełnienia najciemniejszych miejsc, by mieć pełny obraz gamy odcieni, które mam do dyspozycji. Ołówki zachowywały się na okładce nieco inaczej niż na zwykłej kartce jednak nie na tyle by sprawiało to problem. Szczegóły Szczegóły twarzy cieniowałam pośrednimi ołówkami. Używałam głównie 2H i 3B, ponieważ na tym papierze różnica pomiędzy podobnymi twardościami rdzeni nie była widoczna. Pierwsze warstwy (te białą kredką i miękkimi ołówkami) nakładałam metodą „od ogółu do szczegółu” tj. nie zajmowałam się każdym fragmentem z osobna tylko starałam się panować nad całością. Po przejściu do szczegółów pracowałam już nad konkretnymi miejscami. Najpierw uzupełniałam dokładnie okolice oczu, potem okolice ust itd. Podczas cieniowania ust zwróciłam uwagę na to, że tuż nad nimi jest jaśniejszy paseczek. Nie mogłam go pominąć, ponieważ decyduje on o podobieństwie i wyrazie twarzy. Narysowałam go delikatnie białą kredką. Nieh Was nie zwiedzie intensywność białej kredki na tym zdjęciu. Z jakiegoś powodu odbija ona światło, co na zdjęciach daje efekt intensywnej bieli. Suknię cieniowałam głównie miękkimi ołówkami (7B, 8B), które – przy zastosowaniu nieznacznego nacisku – dawały lekko chropowatą powierzchnię. Podobnie jak w przypadku , wzorki na ubraniu skopiowałam niezbyt dokładnie. Nawiasem mówiąc, suknia, którą ma na sobie Cersei była w pięknym kolorze wina (zobaczcie ) . Na zdjęciu, z którego korzystałam, niestety tego nie widać. Dlatego też bez żalu wykonałam obrazek ołówkami. Naszyjnik Cersei jest w kształcie lwa. To herb i symbol jej rodu – Lannisterów. Z tego powodu dość ważne było dla mnie odwzorowanie go dokładnie. Najpierw zaznaczyłam sobie kontury cieni… Potem ołówkiem 8B zaznaczyłam najciemniejsze miejsca. Ołówkiem 3B poprawiłam miejsca przejściowe. A białą kredką uzupełniłam rozbłyski światła. Pod koniec rysowanie białą kredką było dość trudne, bo po kilkakrotnym struganiu zrobiła się bardzo krótka. Tło Uprościłam nieco drugi plan, by nie odwracał uwagi od postaci. Tłem zajęłam się na samym końcu. Jest ono dość ciemne, więc do jego wykonania potrzebne były miękkie ołówki. A one jak wiadomo lubią się rozmazywać. Nie chciałam zabrudzić tego, co już narysowałam, stąd odłożenie pracy nad drugim planem na później. Nim przystąpiłam do pracy sprawdziłam jak zachowują się miękkie ołówki rozmazane na okładce. Okazało się, że okładka – choć bardzo gładka – niezbyt ładnie wygląda po rozmazaniu ołówka. Tło musiałam więc cieniować bez rozcierania. Zaczęłam więc od warstw miękkimi ołówkami i stopniowo nakładałam nowe twardszymi. Na koniec Ostatnie szlify na rysunku dopracowywałam już bez spoglądania na zdjęcie. To, co dobrze wygląda na fotografii, niekoniecznie dobrze prezentuje się na rysunku. Ten etap to dobry moment by dodać w kilku miejscach dodatkowe cienie (by zachować równowagę rysunku). Gotową pracę spryskałam lakierem do włosów, by się nie rozmazywała. Gotowe! Mam nadzieję, że technika „rysowanie na nie-białym papierze” spodobała Wam się na tyle, że sami spróbujecie coś w niej stworzyć. To nie tylko ciekawy pomysł na szybki rysunek ale też znakomite ćwiczenie w postrzeganiu odcieni. Powodzenia 🙂 ps. Aktualnie mam duży problem z przeniesieniem rysunków do komputera. Mam wrażenie, że skanery „zjadają” odcienie pośrednie. Aparaty zaś też nie zawsze radzą sobie z odpowiednim odwzorowaniem rysunku. W wypadku tej pracy robiłam zdjęcia aparatami w komórkach i zwykłą cyfrówką. Okazało się, że biała kredka z jakiegoś powodu odbija światło i wygląda na zdjęciu jaśniej niż w rzeczywistości. Czy potraficie polecić mi jakiś dobry, niedrogi sprzęt? Gdy wrócę z wakacji (pozdrawiam z Tatr Wysokich po słowackiej stronie!) postaram się zeskanowac najnowsze prace w punkcie ksero i do trafią już w lepszej formie.
Zima to magiczny czas. To czas jasnych nadziei i oczekiwań, zabawnego i dziecinnego śmiechu. Kiedy zamiecie znika za oknem, a dom pachnie pysznymi domowymi wypiekami i sosnowymi igłami, kiedy dzieci piszą listy do czarodziejskiego magika Świętego Mikołaja i oczekują jasnego święta - nadszedł czas, aby stać się kreatywnym i uchwycić te cudowne szczęśliwe chwile na papierze. Dziś opowiemy Ci, jak przygotować piękną zimę w ołówku dla dzieci, na przykładzie najjaśniejszych skojarzeń zimowych. Przykład 1 Już w pierwszych dniach grudnia dzieci zaczynają aktywnie przygotowywać się na wakacje. Wiersze, piosenki, pocztówki, karnawałowe kostiumy i zabawne "petycje" do bajkowego dziadka. Oczywiście z tą postacią dzieci są związane o tej porze roku. Więc nie zawiedźmy małych marzycieli i naszej pierwszej klasy mistrzowskiej, jak krok po kroku rysować zimę ołówkiem dla dzieci, poświęcimy Dziadkowi Mrozie. Przygotuj ołówki, farby, gumki do ścierania, kartkę papieru i kontynuuj. Najpierw narysuj dwa koła dla głowy dziadka i jego jelenia. Następnie narysuj tradycyjny kapelusz i uszy Świętego Mikołaja. Wykonamy rysunek twarzy: nasze oczy, nos i broda to kolejne kroki. Teraz pomalujemy tułów i pas. Dodajemy gałki i nogi. Angażujemy się w jelenia: najpierw narysujemy kaganiec i rogi, potem dolną część ciała. Dodajemy dekorowane wielobarwnymi wodzami światła, dekorujemy i możemy uznać nasz rysunek za gotowy. Przykład 2 Nie odbiegniemy od tematu noworocznego i przedstawimy niezmienną cechę święta - drzewa noworocznego. Najpierw narysuj prowadnice: duży trójkąt, prostą linię pionową i owalną poniżej. Następnie dodaj gwiazdę na wierzchołku i zacznij rysować gałęzie: po obu stronach trójkąta. Potem skończymy bagażnik i dekoracje. Potem wytrzyjmy linie pomocnicze i udekorujmy naszą noworoczną piękność - odwiedzającego las. Przykład 3 Oto jeszcze jedna szczegółowa instrukcja rysowania ołówkiem zimowym w etapach dla początkujących artystów. W tej chwili przedstawimy bałwana. Zacznijmy od poradników: narysuj okrąg i prostą pionową linię. Następnie popraw kształt twarzy i narysuj podstawę nasadki. Dodaj szczegóły: oczy i nos w postaci marchwi. Aby nasz bałwanek nie przeziębił, narysujemy mu szalik. Następnie dodaj jeszcze dwa koła do pnia, narysuj uchwyty w formie gałęzi i reszty czapki. Przetrzyj linie pomocnicze i udekoruj nasz cud śniegu. Przykład 4 Po zrozumieniu, jak rysować krok po kroku proste rysunki zimy ołówkiem dla początkujących, przechodzimy do bardziej złożonych kompozycji. Teraz mamy kolejkę czarujących zimowych krajobrazów. Śnieżne wzgórza i ośnieżone jodły to piękny rysunek, który może zrobić nawet małe dziecko. Ponownie, pierwszą rzeczą do zrobienia jest narysowanie linii pomocniczych. Udekorujemy choinkę. Potem chmury. Popraw i dodaj szczegóły powierzchni śniegu, aby nadać krajobrazowi niewielkiej objętości. Tak więc, zorientowaliśmy się, jak ustawić typowy krajobraz zimowy za pomocą prostego ołówka w sposób krok po kroku, musimy tylko ozdobić obraz i jest gotowy. Przykład 5 Wykorzystując nabyte umiejętności postaramy się odtworzyć bardziej złożoną kompozycję: Lekkie cienkie linie rysują kontury drzewa i dryfują. Następnie narysuj bałwana, jak już wiemy. Na dolnej gałęzi drzewa narysujemy podajnik i jego mieszkańców. Obok bałwana i w tle w tle narysuj choinkę. Łatwo jest narysować zimę, nadszedł czas, aby ozdobić wszystko kolorowymi kredkami, a nasz wspaniały obraz jest gotowy.
jak cieniować twarz ołówkiem krok po kroku