Do pewnych spraw nie miesza się tu mężczyzn. Ewa Rąbek 17.11.2020 12:14. Agata od 15 lat mieszka w Turcji. Mimo że bardzo dobrze zna ten kraj i jego kulturę, gdy zaszła w ciążę, sporo rzeczy ją zaskoczyło. "Jako wykształcona Europejka, wybierając poród naturalny, w rodzinie męża zyskałam miano bohaterki" - wspomina.
Poród rodzinny - za i przeciw Pomysł obecności ojca dziecka przy porodzie ma tylu zwolenników, co przeciwników. Przedstawiamy argumenty za i przeciw.
Polskie prawo stawia na pierwszym miejscu dobro dziecka, dlatego proces adopcyjny jest dokładnie monitorowany i regulowany. 2. Przygotowanie do adopcji. Przygotowanie do adopcji w Polsce obejmuje szereg kroków mających na celu ocenę przygotowania przyszłych rodziców oraz stworzenie odpowiednich warunków dla dziecka.
W Szpitalu Miejskim w Miastku można już rodzić rodzinnie. To dobra wiadomość, ale niektórzy mogą się czuć dyskryminowani. W takim porodzie udział będą mogły brać tylko osoby zaszczepione.
Rodzinny poród nie jest już przywilejem dla wybranych, ani też dużym wydatkiem finansowym dla rodziny. Każdy ma prawo skorzystać z tej możliwości czy też zrezygnować z tej formy porodu. Konieczna jest indywidualna analiza wszystkich za i przeciw oraz dojrzałość w akceptacji decyzji partnera.
Ponadto, zgodnie z aktualnym rozporządzeniem, położna prowadząca poród domowy powinna podpisać ze szpitalem porozumienie, które będzie precyzować tryb i warunki przekazania rodzącej lub położnicy, lub noworodka na oddział położniczy lub neonatologiczny, zapewniający opiekę perinatalną lub neonatologiczną w przypadku
. Poród rodzinny - minusy i plusy. Czy trzeba płacić za poród rodzinny? Poród rodzinny ? czy każdy może z niego skorzystać? Poród rodzinny stał się bardzo modny w ostatnich latach. Moda modą, ale bliskość partnera podczas tak wyczerpującego fizycznie i psychicznie doświadczenia to przede wszystkim olbrzymie wsparcie dla kobiety. O ile podczas porodu naturalnego Poród rodzinny. Podczas porodu może być nie tylko partner rodzącej Poród rodzinny ? definicja Poród rodzinny rozumienie się zazwyczaj jako ten w obecności męża lub partnera kobiety rodzącej. Bardzo rzadko też dochodzi do porodów w obecności innych bliskich osób rodzącej ? matki czy siostry. Jednak nie powinno się ograniczać poród do wydarzenia, w którym może Poród rodzinny, czyli rodzenie z partnerem. Za i przeciw, kiedy zgłosić Poród rodzinny najczęściej kojarzony jest z pobytem na porodówce ojca dziecka. Jednak rodzącej kobiecie może także towarzyszyć inna bliska osoba - np. mama, siostra, przyjaciółka. Obecność osoby, której znamy i ufamy jest niezwykle cenna - to nie tylko słowa wsparcia, ale i pomoc w ukojeniu bólu Dodatkowe 100 zł na poród rodzinny. NFZ oferuje je na środki ochrony osobistej Porody rodzinne wstrzymane w marcu W marcu wstrzymano porody rodzinne ze względu na bezpieczeństwo rodzących i personelu medycznego. Ministerstwo Zdrowia opublikowało też zalecenia dla wszystkich, którzy mimo wszystko chcieli uczestniczyć w porodzie rodzinnym. Jednym z nich był aktualny wyniku Porody rodzinne. Tak, ale pod warunkiem, że przyszły tata zrobi sobie test w kierunku COVID-19 za 600 zł Minister zdrowia Łukasz Szumowski zapytany pod koniec kwietnia o możliwość przywrócenia porodów rodzinnych stwierdził, że odgórnego zakazu nigdy nie było. Dodał, że jeśli szpital jest w stanie zapewnić odpowiednie warunki - odizolowania jednej rodziny od drugiej - nie ma przeciwwskazań do porodów Poród rodzinny a koronawirus. Jak pandemia wpłynęła na przebieg najważniejszego wydarzenia w życiu rodziny? Poród rodzinny a koronawirus Jeszcze w kwietniu ? czyli miesiąc po ogłoszeniu pandemii ? ówczesny minister zdrowia Łukasz Szumowski zapytany o możliwość przywrócenia porodów rodzinnych powiedział, że odgórnego zakazu nigdy nie było. Podkreślił też, że szpital jest w stanie zapewnić odpowiednie Polska mama z Turcji: Poród rodzinny? Do pewnych spraw nie miesza się tu mężczyzn , słodycze - aby jego życie było słodkie itp. Zakończenie 40-dniowego połogu to także czas, kiedy można nareszcie wyjść z domu z dzieckiem albo opublikować jego zdjęcia w mediach społecznościowych. Wcześniej wiele osób tego nie robi właśnie ze strachu przed nazarem. A co z porodami rodzinnymi? Porody Poród rodzinny - obecność partnera przez cały czas. Jak wygląda i ile kosztuje poród w prywatnym szpitalu? fot. Szpital Medicover Poród rodzinny - dlaczego warto? Już od kilku lat obecność partnera czy innej bliskiej osoby na porodówce wraz z rodzącą mamą to coraz popularniejszy widok. Przyjście na świat dziecka to bardzo ważne wydarzenie, a kobiecie często w tym czasie potrzebne jest ogromne wsparcie Małgorzata Rozenek: powoli wracamy do normalności. Fanki cytują ministra zdrowia. Celebrytka: to ja już nic nie rozumiem Małgorzata Rozenek jest w zaawansowanej ciąży, więc wkrótce urodzi dziecko. "No i po co te nerwy, Pysiuniu? Mówiłem, ze rodzimy razem" - napisał uradowany Radosław Majdan. Małgorzata Rozenek ma jednak nadal wątpliwości, co do możliwości porodów rodzinnych. Poluzowano niektóre obostrzenia. Powoli Koronawirus. Ojcowie nie mogą odwiedzać ciężarnych w szpitalu. Jak mamy mają przygotować torbę do szpitala? wielu szpitalach zakazano już porodów rodzinnych i odwiedzin." Jak zauważyła, w wielu placówkach czas oczekiwania pomiędzy śniadaniem a obiadokolacją jest dość długi. Często posiłki podaje się około a kolejne koło Jak wytrzymać tyle godzin bez jedzenia, jednocześnie zajmując się noworodkiem i starając
Już kiedyś oglądałam ten film i kilka innych z nacięcia też. A mówiłam babeczki, nie dajcie się naciąć, to niepotrzebne i drastyczne, do tego absolutnie niczego nie poprawia, wręcz się jeszcze popęka dodatkowo. Jedyny wyjątek to wtedy, gdy dziecku spada tętno albo są dodatkowe, nagłe okoliczności, jak bardzo duże dziecko czy potrzeba użycia sprzętu do wyciągania. Filmików swojemu obejrzeć nie dam, jeszcze gotowy zwiać mi z porodówki. Ale, ale, dzisiaj po zakupach w hurtowni postanowiliśmy sprawdzić trasę do szpitala w którym chciałabym rodzić. Oczywiście pobłądziliśmy, więc sprawdzenie drogi, jeśli się nie zna, obowiązkowe. Od nas z domu (z innego miasta dodam) jest dokładnie pół godziny spokojnej jazdy i 15-20 minut na łeb na szyję Pierwszy zonk, bramka i odpłatny wjazd na teren szpitala I to na tyle nieprzyjemnych niespodzianek. Ogromny teren, pełno pawilonów, zieleń, czysto, zadbane, wszystko nowiuteńkie. Dojechaliśmy na porodówkę, wchodzimy na izbę przyjęć a tam zero ludzi, idealna cisza, pustka, wymarli. Za drzwiami zobaczyłam na fotelu zielonego faceta i byłam już pewna, że czeka na poród, weszliśmy no i faktycznie, fotele, poczekalnia, rejestracja. Wyszła przemiła pani, która odpowiedziała na milion naszych pytań o wszystko. Okazało się, że od marca poród rodzinny za darmo :-) I chociaż nie planowaliśmy odwiedzania porodówki, przemiła pani z rejestracji zaprowadziła nas na górę wejściem dla personelu A tam ogromniasty, nowoczesny hol, fotele, stoły, wszystko w marcu oddane dla pacjentów, w ogóle nie czuć zapachu szpitala. Dalej zero ludzi, zero dźwięków, cisza. Zadzwoniłam domofonem na porodówkę (nikt nie wejdzie sam), wyszła położna (młoda, gdzieś ledwie po 30-tce) i mimo, że akurat trwał poród oprowadziła nas po porodówce. Powiem tak: o jaaaa cieeee... 4 sale, nazwane jagodowa, malinowa, miętowa i jeszcze jedna, zapomniałam nazwę, cud, że te pamiętam. Sale pojedyncze, w każdej kanapa, wszelki sprzęt potrzebny do zbadania dzieciaczka na miejscu. W dwóch fotele ginekologiczne, ale takie wypasione, na pilota, z pałąkami do trzymania, obniżano-podwyższano-kosmiczne. Każda salka z łazienką, można robić co się chce, chodzić, siedzieć, lezeć, iść pod prysznic. W trzeciej sali to kosmiczne koło, dotykałam, buja się i można nawet stać, tylko na tym kole obowiązkowo ścisła współpraca z położną. Przy pozycji wertykalnej, na kole, kobieta może wyprzeć całe dziecko za jednym parciem (!) i tego muszą uniknąć położne. Nie ma tak, że najpierw główka, potem reszta, po prostu chlup i dziecko leeeci. W ostatniej sali wanna do porodów DO wody :-) Po dłuższej rozmowie jednak zrezygnowałam z pomysłu rodzenia w wannie, raz, że te paciorkowce dwa, że wody faktycznie nie da się na bieżąco wymienić, dziecko trzeba po urodzeniu przytrzymać pod wodą i jest ryzyko, że opije się tego świństwa, niestety. Położna bardzo miła, gadała grubo ponad pół godziny i mogłaby dłużej, gdybym ja mogła jeszcze stać i słuchać. Jestem zachwycona, kapitalne miejsce, bardzo miła obsługa, nic nie muszę ze sobą mieć dla dziecka ani dla siebie oprócz wiadomych dokumentów, chyba, że chcę, wszystko jest na miejscu, za nic się nie płaci, jeśli dziecko chore, mama zostaje na miejscu bez konieczności płacenia za bycie hotelową jak kiedyś. Nic tylko dzwonić i liczyć, że miejsca będą. Dziś zajęta była tylko jedna sala :-) W szpitalu po prawidłowym porodzie i przy zdrowym dziecku jest się tylko 2 doby. Z drugiej strony dopiero w szpitalu poczułam, że to już już i oboje byliśmy pod dużym wrażeniem. Zaczęło do nas docierać, jak niewiele czasu zostało. TZ mówi, że ma mieszane uczucia i jak zobaczył sale to pomyślał: grubo, oj będzie się dziać A, że pytałam położną dosłownie o wszystko, zapytałam też o tatusiów, czy nie ma z nimi problemu. Powiedziała, że bardzo rzadko, że nie mdleją, nie histeryzują i większość historii jest wyssana z palca. Najważniejsze, poczułam się w tym szpitalu dopieszczona, otoczona zainteresowaniem, jakby ciężar porodu spadł na czyjeś barki. I znowu monolog, ale nakręcona jestem dzisiejszym dniem
Jeszcze w czasie ciąży wiele par musi podjąć decyzję czy zamierza uczestniczyć w porodzie rodzinnym czy też kobieta zamierza przejść przez poród indywidualnie. Temat ten budzi wiele kontrowersji. Decyzja ta powinna jednak zostać indywidualną decyzją każdej pary. Czasem może się to okazać zbyt trudne lub zbyt krepujące dla którejś ze stron. Ważne więc aby nie wywierać w tym czasie na siebie zbyt dużego nacisku. Tym bardziej, że zarówno mężczyzna może stwierdzić, że nie podoła wydarzeniom mającym się rozegrać na sali porodowej, jak też kobieta może nie życzyć sobie aby mąż czy partner widział ją w podobnej sytuacji. Nie należy więc ulegać presji otoczenia, a świadomie i wspólnie podjąć decyzję. Mąż, mama lub przyjaciółka Osobą, która uczestniczy w porodzie rodzinnym wcale nie musi być tylko i wyłącznie ojciec dziecka ale też mama, siostra, przyjaciółka czy inna osoba, przy której kobieta będzie się czuła pewnie i bezpiecznie. Zdecydowana większość kobiet decyduje się jednak na obecność swojego partnera. Niezbędne przygotowanie Decyzję tę należy podjąć wcześniej, ponieważ do porodu przyszli rodzice przygotowują się już podczas zajęć w szkole rodzenia. Podczas zajęć w szkole rodzenia kobieta dowiaduje się w jaki sposób oddychać, jaką pozycję przyjąć, jak uśmierzyć ból. Warto aby mężczyzna był w tej kwestii również zorientowany, aby w razie silnego bólu czy emocji potrafił przypomnieć partnerce o skutecznych zaleceniach. W czasie zajęć mężczyźni są także uczeni technik masażu, które mogą przynieść ulgę w trakcie tych najbardziej bolesnych skurczów. Zanim wybierzemy szpital, w który ma się odbyć poród musimy dowiedzieć się czy przyjmuje się w nim porody rodzinne w salach jednoosobowych. W przypadku sal wieloosobowych możliwość taka będzie jedynie w przypadku niewielkiej ilości rodzących. Możemy jeszcze przed porodem wynająć salą, a nawet zdecydować się na opiekę konkretnej położnej. Należy wówczas spisać z szpitalem odpowiednią umowę. Możemy także zdecydować się poród w klinice prywatnej. Musimy sobie jednak zdawać sprawę z tego, że w jednym i drugim przypadku jest to usługa odpłatna. Pierwsza faza porodu Obecność bliskiej osoby jest szczególnie istotna podczas pierwszej fazy porodu, która w przypadku pierworódek może trwać nawet do kilkunastu godzin. W tej fazie położna jest obecna rzadko. W związku z czym kobieta może poczuć się zostawiona sama sobie. Nawet potrzymanie za rękę, pogłaskanie, kilka słów otuchy czy podanie wody bywa wtedy nieocenione. Mężczyzna może także odmierzać czas pomiędzy kolejnymi skurczami czy w razie potrzeby komunikować się z personelem medycznym. Kobieta czuje się w takiej sytuacji pewniej i bezpieczniej, dzięki czemu może się skupić na samych czynnościach porodowych. Wielki finał To czy mężczyzna chce uczestniczyć w porodzie do końca jest jednego indywidualną decyzją. Dla wielu mężczyzn widok dużej ilości krwi oraz cierpiącej partnerki jest traumatycznym przeżyciem, które może wpływać na późniejsze relacje z partnerką. Z kolei inni mężczyźni chcą powitać swoje dziecko na świecie, przecinają pępowinę i z dumą biorą swoje dziecko na ręce.
Polsce rodzi się za mało dzieciW ostatnich tygodniach dużo mówi się o fatalnej demografii w Polsce – eksperci przestrzegają, że wielkimi krokami zbliża się demograficzna katastrofa. A dokładniej, że za kilkadziesiąt lat w Polsce będzie już nie 38 milionów ludzi, a zaledwie 24 miliony. Faktem jest, że obecnie wskaźnik dzietności (współczynnik określający liczbę urodzonych dzieci, przypadających na jedną kobietę w wieku rozrodczym) wynosi zaledwie 1,43, gdy dla utrzymania liczebności kraju potrzebne jest co najmniej 2, są tacy, którzy nie tylko „wyrabiają swoją normę”, ale wręcz chcieliby ją nadrobić. Nie mają tylko pewności, czy to dobra dziecko – korzyści i wadyOczywiście decyzji o tym, czy zdecydować się na trzecie dziecko, nie podejmuje się po przeanalizowaniu ilości pozycji w tabelkach „plusy” i „minusy”. Niemniej warto zebrać w jednym miejscu to, co dobrego wiąże się zazwyczaj z powiększeniem rodziny i to, co nas obciąży. Na podstawie takiej lektury można odbyć rozmowę z partnerem i określić własne emocje – czyli postarać się sprecyzować, czy bardziej przemawiają do nas obciążenia czy korzyści. Czy bardziej się boimy, czy jednak mocniej za trzecim dzieckiemBardziej dojrzałe rodzicielstwoWielu doświadczonych rodziców podkreśla, że wraz z narodzinami trzeciego dziecka kształtuje się inne rodzicielstwo – o wiele bardziej dojrzałe, wyważone, pełne spokoju. Wynika to nie tylko z wiedzy, jak zajmować się niemowlęciem, nie jest to też wyłącznie efekt doświadczeń w kontekście kolek, alergii czy trzecie dziecko, jesteśmy o wiele bardziej świadomi błyskawicznego upływu czasu. Nie denerwujemy się tak bardzo tym, że niemowlę budzi się w nocy – wiemy, że to krótkotrwały etap. Jesteśmy silniejsi w walce z kolkami, bo doskonale zdajemy sobie sprawę, że trwają one zaledwie kilka tygodni. Już nie czekamy tak bardzo na kolejny krok rozwoju i samodzielność malucha – umiemy cieszyć tym, że jest malutkie, urocze i bezradne.„Mała banda”Trójka to już „mała banda”, trzymająca sztamę – szczególnie jeżeli różnica wieku między dziećmi jest niewielka. To zaskakujące, ale rodzice trójki dzieci podkreślają nierzadko, że liczniejsza gromadka kłóci się rzadziej niż ta mniejsza. Troje dzieci to mnóstwo pomysłów do zabawy, masa kreatywności i śmiechu. To grupka, która będzie stała za sobą murem w obliczu jakiegokolwiek z porównywaniemRodzice dwójki dzieci porównują maluchy niemal automatycznie – niekoniecznie słownie, ale zawsze w myślach. Rodzice trójek już tego nie robią, bo zdają sobie sprawę, że to zupełnie bezcelowe – każda z ich pociech jest po prostu inna. Korzyść z tego jest taka, że dzięki zakończeniu etapu porównywania możemy nauczyć się dostrzegać w dzieciach to, co jest w nich dobre, ich zalety oraz instynktuTo najprostsza, a jednocześnie dla wielu największa korzyść. Możliwość spełnienia marzenia o trzecim dziecku to ogromna radość, a dla wielu „dopełnienie” syndromu pustego gniazdaNiektóre matki (bo to głównie kobiet dotyczy syndrom pustego gniazda) wraz z wyprowadzeniem się dzieci z domu odczuwają nie tyle ulgę, co po prostu potrafią dostrzec korzyści z „drugiej młodości” i większej swobody. Inne bardzo cierpią. Te drugie właśnie, rodząc trzecie dziecko, „odwlekają” w czasie przykre emocje. To co najmniej 18 lat dalszej opieki i w grę wchodzą także kwestie praktyczne – takie jak kolejne 500+, czyli świadczenie na dziecko, oraz Karta Dużej Rodziny, która przysługuje każdej rodzinie 3+ dziecko - argumenty przeciwW świetle przytoczonych korzyści wydaje się, że decyzja o trzecim dziecku powinna być prosta. Naturalnie taka nie jest, a wszystko z powodu poniższych obciążeń. Z jakimi trudnościami borykają się rodzice „trójeczek”?Powrót do wszystkich wyzwań i obciążeń, jakie wiążą się z małym dzieckiemNie chodzi tylko o pieluszki, płacze i kolki. Trzecie dziecko oznacza powrót do spacerów, które skupiają się wokół pilnowania rocznego malucha – można znowu na długo zapomnieć o swobodzie i możliwości spokojnej rozmowy. To – znowu – jedzenie na zmiany („ja go wezmę, ty spokojnie zjedz, potem się zamienimy”). Trzecie dziecko to powrót do szczepień, bardziej skomplikowanych wakacji, trzydniówek, nauki czystości, zabezpieczeń w mieszkaniach… innymi słowy, to powrót do pełnego skupienia na małym finansoweTrzecie dziecko ma wiele akcesoriów i ubrań po starszym rodzeństwie (o ile nie jest innej płci), co wcale nie oznacza, że rodziców nie czeka znowu mnóstwo wydatków. Szczepienia, w niektórych przypadkach mleko modyfikowane, nowe buty, opłaty za przedszkole, wycieczki, zabawki… jest tego mnóstwo. Dla przykładu – wypad na narty, gdy najmłodsze dziecko podrośnie. To już nie dwa, a trzy komplety bielizny termoaktywnej, spodni, kurtek, rękawiczek, gogli… krótko mówiąc, to tysiące złotych. A później są przecież kolonie, dziecko trzeba też utrzymać na mieszkanioweO ile dana para ma duży dom, nie ma żadnego problemu. O trzecim dziecku marzą jednak często również rodzice, którzy mieszkają w bloku, np. w trzypokojowym mieszkaniu. W takiej sytuacji nie ma już możliwości przydzielenia każdemu z dzieci osobnego pokoju, można również zapomnieć o własnej sypialni. I o ile w okresie, gdy dzieci są małe, nie jest to większy kłopot, o tyle już nastolatkom dzielenie pomieszczeń bardzo w pracyDla niektórych kobiet to właściwie korzyść i okazja do odpoczynku, dla wielu jednak – strata potencjalnych klientów i zaprzestanie rodzic trójki dzieci doskonale wie, że ilość obowiązków przy tak dużej rodzinie jest właściwie niepoliczalna – to ciągłe ściganie się z czasem. Tu trzeba przygotować obiad, tam skoczyć na wywiadówkę, na zajęcia dodatkowe, na szczepienie, na spotkanie w przedszkolu, trzeba odrobić lekcje, zrobić zakupy, a w tym wszystkim jeszcze pobyć w pracy, posprzątać i dopilnować półtoraroczne dziecko, żeby nie zrobiło sobie krzywdy. To niekończące się wpływ na związekNiestety, gdy pojawia się trzecie dziecko, wiele par przeżywa kryzys. Wynika to zmęczenia obowiązkami i brakiem jakiegokolwiek czasu czy sił na chwile bliskości. Jak podjąć decyzję o powiększeniu rodziny?Nikt nie powie nam, czy decyzja o przywołaniu na świat trzeciego dziecka jest słuszna. Sami musimy zadecydować, czy pragnienie powiększenia rodziny jest tak duże, że jesteśmy w stanie zmierzyć się z wszystkimi związanymi z tym obciążeniami. Pewne jest natomiast jedno – zawsze musi być to wspólna, w pełni świadoma decyzja obojga rodziców. Dopóki choć jedno z Was wciąż się zastanawia, oznacza to, że wciąż nie jest to dobry przeczytać:Giorgia Cozza „Dziecko bez kosztów. Przewodnik po niekupowaniu”Małgorzata Stańczyk, „Rodzeństwo. Jak wspierać relacje swoich dzieci”Adele Faber, Elaine Mazlish, „Rodzeństwo bez rywalizacji. Jak pomóc własnym dzieciom żyć w zgodzie, by samemu żyć z godnością”.
Ciąża Wielu przyszłych rodziców rozważa kwestię obecności ojca przy porodzie. Kobiety często pragną wspólnego przeżywania narodzin, ale obawiają się reakcji partnera. Mężczyźni z kolei mogą czuć lęk przed obserwowaniem bólu ukochanej i własną niemocą podczas porodu rodzinnego. Jeśli i Wam towarzyszą podobne rozterki, przeczytaj, jak rozważyć wszystkie za i przeciw. 5min. czytania Sty 28, 2020 Poród z mężem czy partnerem to coraz częstsza praktyka. Wsparcie osoby bliskiej dla kobiety rodzącej dziecko jest też zalecane w nowych standardach opieki okołoporodowej. Jednak kwestia porodu rodzinnego wciąż może budzić wątpliwości, i to u obojga przyszłych rodziców. Jeśli właśnie tak wygląda sytuacja w Waszym przypadku, warto, abyście jeszcze w czasie ciąży szczerze ze sobą porozmawiali i podjęli wspólną decyzję. Dostępność porodów rodzinnych w Polsce Wspomniane nowe standardy dotyczące porodów, ustalone przez Ministerstwo Zdrowia, wymuszają na szpitalach, aby zapewniały możliwość skorzystania przez rodzącą z opieki osoby bliskiej. W toku wielu badań uznano bowiem, iż porody z udziałem ojca dziecka odgrywają znaczącą rolę w kształtowaniu więzi rodzinnych oraz wzmacniają poczucie bezpieczeństwa u rodzącej kobiety. Jeśli zastanawiacie się nad udziałem przyszłego taty w porodzie, dowiedzcie się, na jakich warunkach odbywa się to w rozważanych przez Was szpitalach. Niektóre z nich oferują możliwość porodu rodzinnego zupełnie bezpłatnie, w innych zaś wiąże się to z pewnymi kosztami. Cenniki są bardzo zróżnicowane, więc najlepiej po prostu zasięgnąć informacji bezpośrednio w danym szpitalu. Poród rodzinny – możliwe zalety Istnieją badania, które dowodzą tego, że poród rodzinny może przynieść wiele korzyści – zarówno dla mamy, jak i dla ojca. Mówi się o tym, że kobieta rodząca ze wsparciem partnera ma silniejsze poczucie bezpieczeństwa i zaopiekowania. Obecny przy niej mężczyzna – jeśli tylko jest odpowiednio do tego przygotowany – może też w istotny sposób jej pomóc. Do zadań ojców w czasie porodu należy często robienie masażu ukochanej i uśmierzanie jej bólu, dodawanie jej otuchy, podawanie napojów. Czynnie uczestniczy on też w rozmowie z personelem medycznym w celu określenia aktualnego i dalszego przebiegu porodu. Pamiętajcie o tym, że lekarze i położne są zobowiązani przekazywać Wam obojgu pełną, szczegółową informację na temat trwającej akcji porodowej. Do nieprzecenionych zalet porodu razem z tatą dziecka należy też to, że od razu po narodzinach maluszka Twój partner ma szansę nawiązać silną więź emocjonalną z maluszkiem. Ojcowie często są pytani o to, czy chcą przeciąć pępowinę – co bywa dla nich niesłychanie wzruszającym i niesamowitym momentem, którym mogą w namacalny sposób zaakcentować swój udział w przebiegu porodu. Bywa też, że personel wręcza najpierw noworodka świeżo upieczonemu tacie, który podaje go po raz pierwszy wymęczonej, ale szczęśliwej mamie. Może się okazać, że będzie to moment wyjątkowej bliskości i intymności dla Was jako całej rodziny – wzbogaconej o nowego członka. Jak mężczyzna może pomóc rodzącej kobiecie? robienie masażu i wspólne wykonywanie ćwiczeń oddechowych przytrzymywanie w trakcie skurczów, jeśli jest konieczna np. zmiana pozycji podawanie picia i przekąsek wspieranie psychiczne, dodawanie otuchy zaprowadzenie do łazienki czy np. na piłkę dla rodzących (szczególnie po znieczuleniu zewnątrzoponowym, gdy poruszanie się jest utrudnione) pośredniczenie w rozmowach między rodzącą partnerką a personelem medycznym ocieranie potu z czoła, podanie ręcznika notowanie częstości skurczów, dopełnianie formalności Poród rodzinny – możliwe wady W przypadku porodów rodzinnych trudno może jest mówić o ich wadach – niemniej z pewnością można powiedzieć, że bywają z nimi związane pewne trudności czy niedogodności. Z pewnością należy je wziąć pod uwagę przy podejmowaniu decyzji w tej kwestii. Przede wszystkim partnerzy mogą czuć duży dyskomfort z powodu pewnej bezradności mężczyzny w tej sytuacji. Przyszły tata ma bowiem poczucie, że będzie musiał obserwować ból i wysiłek ukochanej, a jednocześnie nie będzie w stanie jej pomóc w takim zakresie, w jakim by chciał. Kobietom też czasem jest szkoda partnerów, że będą zmuszeni cierpieć wraz z nimi. Poród oczami mężczyzny Wiele par martwi się o to, że mężczyzna zmieni postrzeganie swojej ukochanej, co wpłynie na ich poczucie bliskości w sypialni. Trudno jest im się zdecydować na to, aby partner widział kobietę rodzącą – w krwi, pocie, bólu, być może łzach. Jest to aspekt, który stoi na drugim biegunie wyobrażenia o cudzie narodzin i może silnie wpływać na psychikę obojga przyszłych rodziców – nie należy więc go lekceważyć. Zdarza się też tak, że mężczyźni nie okazują się na tyle silni emocjonalnie, by być świadkiem procedur medycznych wykonywanych na ukochanej. Niektórzy z nich mają też fobię związaną np. z zastrzykami – i zdarza im się mdleć podczas narodzin dziecka. Warto pamiętać, że poród dla mężczyzny będzie tak samo wielkim przeżyciem, dlatego nie należy na siłę namawiać partnera, by w nim uczestniczył. Dlatego przed podjęciem decyzji o porodzie rodzinnym porozmawiajcie o tym, czy przyszły tata czuje się na tyle silny i gotowy, by być przy partnerce na sali porodowej. Ważne Pamiętaj, że jeśli nawet Twój partner nie będzie uczestniczył w porodzie, możesz poprosić o pomoc inną osobę bliską. Może to być siostra, mama czy przyjaciółka – zależnie od tego, z którą z nich czujesz się najlepiej. Jeśli chcesz, skorzystaj też z pomocy douli. Jest to osoba specjalnie wyszkolona do opieki nad kobietą rodzącą i do łagodzenia przebiegu porodu. Poród z partnerem czy bez – jak zdecydować? Decyzja na temat porodu rodzinnego to bardzo indywidualna kwestia. Nie ma jednej recepty, która sprawdzi się w przypadku każdego związku. Główna zasada brzmi jednak, że decyzja ta powinna być Wasza wspólna. Postarajcie się szczerze porozmawiać o swoich pragnieniach i odczuciach – po czym dojdźcie do porozumienia. W podjęciu decyzji może też Wam pomóc odpowiednie przygotowanie się do porodu i zdobycie jak najwięcej informacji na temat tego, co dzieje się w poszczególnych jego fazach. Dobrym pomysłem jest pójście do szkoły rodzenia oraz wypełnienie tzw. planu porodu. Osoby, które mają większe wyobrażenie na temat tego, jak przebiega poród, zwykle czują też mniejszy lęk przed tym zdarzeniem. Pamiętajcie jednak, że niezależnie od tego, jaką decyzję wspólnie wypracujecie – ma to być wyłącznie Wasz wybór. Podejdźcie do swoich pragnień i lęków z szacunkiem oraz zrozumieniem – to dobry początek nowej drogi życia z maluszkiem. Konsultacja merytoryczna: DR N. MED. JAKUB RZEPKA Specjalista położnictwa i ginekologii II Klinika Położnictwa i Ginekologii CMKP Szpital Bielański w Warszawie Dołącz do programu i korzystaj z dodatkowych benefitów Pozwól nam wspierać Cię naszą wiedzą i doświadczeniem na poszczególnych etapach rozwoju Twojego maluszka! JADŁOSPISY Pobierz jadłospisy stworzone przez dietetyków. DARMOWE PRÓBKI Odbierz bezpłatne próbki NAN OPTIPRO® Plus 2 HMO. KONKURSY Weź udział w konkursach i wygrywaj nagrody. TESTOWANIA PRODUKTÓW Wypróbuj produkty Nestlé dla niemowląt i małych dzieci. Nie znalazłaś/eś potrzebnych informacji? Wypróbuj naszą wyszukiwarkę Powiązane artykuły
poród rodzinny za i przeciw